Social media
Prowadzenie
social mediów
Profil firmowy nie musi mieć dziesięciu tysięcy obserwujących. Musi sprawiać wrażenie żywego w momencie, w którym ktoś sprawdza firmę przed wysłaniem zapytania — a to zupełnie inny cel i zupełnie inna praca.
Po co firmie profil, skoro klienci i tak przychodzą z wyszukiwarki
Profil rzadko bywa źródłem zapytań i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Jego rola jest inna: to miejsce, które klient sprawdza po tym, jak znalazł firmę gdzie indziej. Zdecydowana większość osób przed wysłaniem zapytania klika w nazwę firmy, żeby zobaczyć, czy ta firma w ogóle jeszcze istnieje.
I tu zaczyna się problem. Profil z ostatnim postem sprzed dwóch lat działa gorzej niż jego brak, bo sugeruje, że działalność została porzucona. Ten jeden sygnał potrafi zniweczyć efekt dobrej strony i dobrej opinii.
Drugie zastosowanie to obecność w pamięci klientów, którzy jeszcze nie kupują. Przy usługach kupowanych raz na kilka lat — remont, wesele, wdrożenie systemu — liczy się, żeby w momencie decyzji firma była pierwszą, która przychodzi do głowy. Regularna, spokojna obecność robi to taniej niż jakikolwiek inny kanał.
Co dokładnie robimy
Zakres ustalamy przed startem i zapisujemy w umowie, razem z liczbą publikacji w miesiącu. Nie ma sytuacji, w której „prowadzenie profilu" oznacza cztery posty w kwartale, bo akurat nie było materiału.
- Plan treści na kwartał, z wyprzedzeniem i z uwzględnieniem sezonu w Waszej branży
- Przygotowanie grafik i tekstów, zgodnych z identyfikacją firmy
- Publikacja w ustalonym rytmie, także w dni wolne, gdy ma to sens
- Moderacja komentarzy i odpowiedzi na wiadomości w ustalonych godzinach
- Reagowanie na opinie, również te negatywne, według uzgodnionych zasad
- Comiesięczny raport z wnioskami i propozycją zmian na kolejny miesiąc
- Koordynacja z kampaniami płatnymi, jeśli są prowadzone równolegle
- Podpowiedzi, co warto sfotografować w firmie na bieżąco
Plan treści zamiast wymyślania postów w poniedziałek
Największa różnica między profilem prowadzonym profesjonalnie a prowadzonym dorywczo nie polega na jakości grafik, tylko na tym, czy istnieje plan. Bez niego treści powstają pod presją czasu, powtarzają się i sprowadzają do ogłoszeń o promocjach.
Plan budujemy na kwartał, w kilku powtarzalnych kategoriach: realizacje, kulisy pracy, odpowiedzi na częste pytania klientów, informacje branżowe, treści sezonowe i — rzadziej, niż się wydaje — bezpośrednia sprzedaż. Proporcje zależą od branży, ale sprzedaż nigdy nie stanowi większości.
Sezonowość ma tu duże znaczenie. Sala weselna komunikuje się inaczej jesienią, gdy pary planują następny rok, a inaczej w maju. Firma budowlana ma inny sezon niż biuro rachunkowe. Planowanie z wyprzedzeniem pozwala trafić w te momenty, zamiast reagować, gdy już minęły.
| Rodzaj treści | Po co | Jak często |
|---|---|---|
| Realizacje i efekty pracy | Dowód, że firma działa i robi to dobrze | co tydzień |
| Kulisy i zespół | Zaufanie, twarze zamiast logo | co dwa tygodnie |
| Odpowiedzi na częste pytania | Zdejmowanie wątpliwości przed kontaktem | co tydzień |
| Treści sezonowe | Trafienie w moment decyzji | wg kalendarza |
| Oferta i promocje | Bezpośrednia sprzedaż | raz–dwa razy w miesiącu |
Skąd bierzemy materiał
Najlepszy materiał pochodzi z firmy, nie z banku zdjęć. Odbiorcy rozpoznają zdjęcia stockowe natychmiast i przewijają dalej, bo widzieli je już w reklamach dziesięciu innych firm. Gorzej oświetlone, ale prawdziwe zdjęcie z telefonu wygrywa z nimi niemal zawsze.
Dlatego na starcie ustalamy prosty nawyk: co warto fotografować w trakcie pracy i gdzie te zdjęcia wrzucać. Dziesięć minut miesięcznie po Waszej stronie wystarcza, żeby mieć materiał na kwartał. Podpowiadamy konkretnie — nie „róbcie zdjęcia", tylko „sfotografujcie ten etap montażu, z tej strony, przed sprzątnięciem".
Gdy potrzebny jest mocniejszy materiał, robimy sesję: zdjęcia, film albo ujęcia z powietrza — zobacz nagrania dronem i wirtualne spacery. Jedna sesja zwykle obsługuje kilka miesięcy publikacji.
Zdjęcia robi się w trakcie pracy, nie po jej zakończeniu. Gotowy efekt wygląda tak samo u wszystkich; proces wygląda inaczej u każdego i to on buduje wiarygodność.
Moderacja, komentarze i opinie negatywne
Odpowiadanie na wiadomości bywa ważniejsze niż publikowanie. Osoba, która pisze wieczorem z pytaniem o cenę, jest bliżej zakupu niż setka obserwujących — a brak odpowiedzi do rana oznacza zwykle, że napisała też do konkurencji.
Ustalamy zasady na starcie: w jakich godzinach odpowiadamy, na jakie pytania możemy odpowiadać sami, a które przekazujemy do Was. Przy pytaniach o cenę i terminy zwykle potrzebna jest Wasza wiedza, więc budujemy krótką listę gotowych odpowiedzi i aktualizujemy ją co miesiąc.
Osobny temat to opinie negatywne. Zasada jest prosta: odpowiadamy zawsze, spokojnie, publicznie i bez wchodzenia w spór, a rozwiązanie proponujemy w wiadomości prywatnej. Odpowiedź nie jest pisana dla osoby, która narzeka — jest pisana dla wszystkich, którzy to przeczytają później.
- Wiadomości odczytywane raz w tygodniu
- Odpowiedzi na negatywne opinie pisane pod wpływem emocji
- Usuwanie krytycznych komentarzy zamiast odpowiadania na nie
- Publikowanie wyłącznie ofert i promocji
- Ten sam post kopiowany na wszystkie platformy bez zmian
Które platformy prowadzić, a które odpuścić
Obecność wszędzie jest najczęstszym błędem i najdroższym. Prowadzenie pięciu profili po trochu daje pięć profili wyglądających na porzucone. Lepiej wybrać jedną albo dwie platformy i robić to porządnie.
Wybór wynika z tego, gdzie są Wasi klienci i jakim materiałem dysponujecie. Firma usługowa z klientem lokalnym zwykle zaczyna od Facebooka — zobacz prowadzenie Facebooka. Branże wizualne, takie jak wnętrza, gastronomia czy uroda, wcześniej sięgają po Instagram.
Odradzamy platformy wymagające materiału wideo firmom, które nie mają go i nie zamierzają wytwarzać. Obecność bez treści nie działa tam nawet przy dużym budżecie reklamowym, a odbiera czas kanałom, które mogłyby działać.
Raport, który da się przeczytać w trzy minuty
Raporty z mediów społecznościowych bywają zbiorem wykresów, z których nic nie wynika. Nasz zawiera cztery rzeczy: co opublikowaliśmy, co zadziałało lepiej niż zwykle, co gorzej, i co w związku z tym zmieniamy w kolejnym miesiącu.
Liczby podajemy w kontekście. Zasięg pojedynczego posta nic nie znaczy bez porównania do średniej z ostatnich miesięcy. Podobnie liczba obserwujących — sama w sobie jest miarą próżności, dopóki nie zestawi się jej z liczbą wiadomości i zapytań.
Raz na kwartał robimy dłuższy przegląd: czy kierunek się sprawdza, czy któraś kategoria treści przestała działać i czy warto zmienić proporcje. To moment na poważniejsze decyzje, także takie jak rezygnacja z platformy.
Profil wreszcie wygląda jak prowadzony przez kogoś, kto wie, co robi. Klienci zaczęli pisać bezpośrednio.
Ile kosztuje prowadzenie profilu
Rozliczamy się stałą kwotą miesięczną zależną od liczby platform i liczby publikacji. Budżet reklamowy, jeśli jest, płacicie bezpośrednio platformie — nie doliczamy prowizji od wydatków.
| Pakiet | Zakres | Cena |
|---|---|---|
| Obecność | 1 platforma, 8 publikacji, moderacja | od 690 zł / mies. |
| Standard | 1–2 platformy, 12–16 publikacji, relacje, raport | od 1 200 zł / mies. |
| Rozszerzony | 2 platformy, 20 publikacji, wideo, sesja kwartalna | od 2 200 zł / mies. |
| Sesja zdjęciowa | Materiał na kwartał publikacji | od 800 zł jednorazowo |
Jeśli prowadzimy równolegle kampanie płatne — zobacz reklamy w social media — koordynujemy jedno z drugim. Reklama działająca w oderwaniu od profilu traci sporo skuteczności, bo odbiorca sprawdza jedno i drugie.
Współpraca
Jak to wygląda krok po kroku
Rozpoznanie
Kim są klienci, gdzie są, czym dysponujecie i co próbowaliście dotąd.
Strategia i plan kwartalny
Wybór platform, kategorie treści, rytm publikacji, kalendarz sezonowy.
Przygotowanie profili
Uporządkowanie opisów, danych kontaktowych, grafik i sekcji ofertowych.
Publikacje i moderacja
Treści w ustalonym rytmie, odpowiedzi na wiadomości i komentarze.
Raport miesięczny
Co zadziałało, co nie, co zmieniamy. Bez wykresów bez wniosków.
Przegląd kwartalny
Ocena kierunku, zmiana proporcji treści, decyzje o platformach.
Pytania
Zanim zapytasz
Osiem przy jednej platformie. Poniżej tej liczby profil zaczyna wyglądać na zaniedbany, a to gorzej niż jego brak. Górna granica zależy od materiału — więcej publikacji bez treści do pokazania nie poprawia niczego.
To najlepszy scenariusz i podpowiadamy dokładnie, co fotografować. Gdy nie ma takiej możliwości, organizujemy sesję raz na kwartał. Zdjęć stockowych używamy wyjątkowo, bo działają wyraźnie gorzej.
Tak, w ustalonych godzinach i według wcześniej uzgodnionych zasad. Pytania wymagające Waszej wiedzy — o cenę, termin, dostępność — przekazujemy dalej, chyba że mamy przygotowaną odpowiedź.
Nie. Zasięg organiczny jest dziś ograniczony i sam profil rzadko generuje zapytania. Działa natomiast jako potwierdzenie wiarygodności i wspiera kampanie płatne, które bez żywego profilu wypadają gorzej.
Tak i zwykle to zalecamy. Jedna prowadzona porządnie daje lepszy efekt niż trzy prowadzone po trochu. Kolejną dokładamy, gdy pierwsza działa i jest materiał.
Przekazujemy plan treści, szablony graficzne i zasady moderacji, a w razie potrzeby szkolimy osobę, która ma to przejąć. Dostępy do profili są przez cały czas Wasze.
Powiązane usługi
Co jeszcze może się przydać
Twoje miasto
Prowadzenie social mediów w Twoim mieście
Dla każdego z tych miast mamy osobną stronę z lokalnym rynkiem, cenami i przykładami — a nie ten sam tekst z podmienioną nazwą.
Zajmiemy się Waszymi profilami
Napisz, gdzie jesteście obecni i co dotąd próbowaliście. Odeślemy propozycję planu treści na pierwszy kwartał wraz z wyceną.