Social media
Prowadzenie
konta na Instagramie
Instagram wybacza mniej niż inne platformy: albo firma ma materiał wizualny, albo nie ma tam czego szukać. Jeśli ma — jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie profil sam z siebie potrafi przynosić zapytania.
Dla kogo Instagram działa, a dla kogo nie
Ta platforma opiera się na obrazie, więc naturalnie sprzyja branżom, w których efekt pracy da się pokazać: wnętrza, budownictwo, gastronomia, uroda, moda, fotografia, wesela, turystyka, rękodzieło, motoryzacja. Tam materiał powstaje sam, przy okazji codziennej pracy.
Znacznie trudniej jest firmom, których produkt jest niewidoczny: usługi finansowe, oprogramowanie, doradztwo, hurtownie techniczne. Nie znaczy to, że nie da się — znaczy, że materiał trzeba świadomie wytwarzać, a to podnosi koszt prowadzenia i wymaga innego pomysłu na treść.
Mówimy o tym na pierwszej rozmowie, bo to najczęstsza przyczyna nieudanych prób. Firma zakłada konto, publikuje przez dwa miesiące zdjęcia biura i wykresów, a potem porzuca — po czym zostaje z martwym profilem, który szkodzi bardziej, niż pomagałby jego brak.
Krótkie wideo, czyli jedyny format z realnym zasięgiem
Zasięg organiczny zdjęć na tej platformie ograniczono do osób, które już obserwują profil. Krótkie materiały wideo pokazywane są natomiast szerzej, także osobom spoza grona obserwujących — i to jedyny sposób, żeby konto rosło bez płacenia.
Dobra wiadomość jest taka, że nie wymaga to produkcji filmowej. Działają materiały proste: proces powstawania czegoś, efekt przed i po, odpowiedź na pytanie klienta, pokazanie detalu, którego normalnie nie widać. Nagrane telefonem, byle stabilnie i z dobrym światłem.
Kluczowe są pierwsze dwie sekundy — decydują, czy ktokolwiek obejrzy resztę. Dlatego zaczynamy od najciekawszego kadru, a nie od nazwy firmy i loga. To najczęstszy błąd firm nagrywających samodzielnie i jednocześnie najłatwiejszy do naprawienia.
Nie liczba obserwujących, tylko odsetek osób, które obejrzały do końca. Dlatego krótszy materiał z jednym konkretem bije dłuższy z trzema.
Relacje: codzienna obecność bez ciśnienia na jakość
Relacje pełnią inną funkcję niż posty. Nie budują zasięgu wśród nowych odbiorców, ale utrzymują kontakt z tymi, którzy już obserwują — i właśnie tam najczęściej zaczyna się rozmowa prowadząca do zapytania.
Ważne jest to, że relacje nie muszą być dopracowane. Zdjęcie z placu budowy, krótkie nagranie z warsztatu, ankieta z pytaniem do odbiorców — im bardziej naturalne, tym lepiej działają. To zdejmuje z firmy presję, że każdy materiał musi wyglądać jak z sesji.
Najciekawsze relacje zapisujemy w wyróżnionych zestawach na profilu. Dzięki temu osoba, która trafia na konto po raz pierwszy, ma od razu uporządkowany przegląd: realizacje, cennik, odpowiedzi na częste pytania, opinie klientów.
- Relacje kilka razy w tygodniu, także materiał nieprzygotowany
- Ankiety i pytania — najprostszy sposób na rozmowę z odbiorcami
- Wyróżnione zestawy: realizacje, cennik, pytania, opinie, kontakt
- Odpowiadanie na reakcje w wiadomościach, bo tam zaczyna się kontakt
- Oznaczanie lokalizacji przy działalności lokalnej
- Powtórzenie najlepszych relacji po kilku tygodniach dla nowych obserwujących
Wygląd profilu jako całości
Na tej platformie profil ogląda się w całości, a nie post po poście. Osoba, która trafia na konto, widzi siatkę kilkunastu ostatnich publikacji naraz i w ciągu sekundy wyrabia sobie zdanie o firmie. To zupełnie inna sytuacja niż na innych platformach.
Dlatego planujemy publikacje z uwzględnieniem tego, jak wyglądają obok siebie: kolorystyka, rytm jasnych i ciemnych kadrów, przemienność zbliżeń i planów ogólnych. Nie chodzi o sztuczną estetykę, tylko o to, żeby całość nie wyglądała przypadkowo.
Do tego dochodzi opis profilu, który ma jedno zadanie: w dwóch linijkach powiedzieć, co robicie, dla kogo i gdzie. Oraz odnośnik prowadzący do konkretnej strony, a nie do strony głównej — najlepiej do tej, która odpowiada na to, co właśnie obiecała publikacja.
Współprace i treści od klientów
Materiał opublikowany przez zadowolonego klienta działa nieporównywalnie lepiej niż ten sam materiał opublikowany przez firmę. Warto to wykorzystywać systematycznie, a nie liczyć na przypadek.
Najprostszy sposób to poprosić klienta o oznaczenie firmy i udostępniać takie materiały u siebie. Przy usługach, gdzie efekt jest widowiskowy — wnętrza, wesela, motoryzacja, gastronomia — bywa to główne źródło treści i praktycznie nic nie kosztuje.
Współprace z lokalnymi twórcami mają sens przy mniejszych zasięgach i konkretnym, lokalnym odbiorcy. Odradzamy natomiast płacenie za duże konta o nieokreślonej publiczności — koszt jest wysoki, a efekt trudny do zmierzenia i zwykle jednorazowy.
- Publikowanie wyłącznie gotowych efektów, bez procesu
- Rolki zaczynające się od loga zamiast od najciekawszego kadru
- Ten sam materiał kopiowany z innej platformy razem z oznaczeniami
- Opis profilu bez informacji, czym firma się zajmuje
- Kupowanie obserwujących — psuje zasięg u realnych odbiorców
Sprzedaż: oznaczanie produktów i droga do zapytania
Sklepy mogą oznaczać produkty bezpośrednio w publikacjach, co skraca drogę od zainteresowania do koszyka. Wymaga to poprawnie przygotowanego katalogu, tego samego, którego używa się w kampaniach — zobacz sklepy internetowe.
W usługach droga jest inna: zapytanie przychodzi wiadomością, a nie przez koszyk. Dlatego liczy się, żeby profil miał widoczny sposób kontaktu i żeby wiadomości nie zostawały bez odpowiedzi przez kilka dni. Brzmi banalnie, a jest najczęstszym miejscem, gdzie firmy tracą klientów.
Wiadomości traktujemy jako część usługi, nie dodatek. Ustalamy godziny odpowiadania i listę gotowych odpowiedzi na powtarzalne pytania, żeby osoba pisząca wieczorem dostała odpowiedź, zanim napisze do konkurencji.
Rolki z procesu pracy dały nam więcej zapytań w miesiąc niż wszystkie wcześniejsze zdjęcia razem wzięte.
Zakres i koszt prowadzenia konta
Prowadzenie tej platformy jest zwykle droższe niż innych, bo wymaga materiału wideo i częstszej obecności w relacjach. Poniżej warianty, które sprawdzają się w praktyce.
| Pakiet | Zakres | Cena |
|---|---|---|
| Podstawowy | 8 publikacji, relacje 2× w tygodniu | od 890 zł / mies. |
| Standard | 12 publikacji, w tym 4 rolki, relacje regularne | od 1 500 zł / mies. |
| Rozszerzony | 16 publikacji, 8 rolek, montaż, wyróżnione zestawy | od 2 400 zł / mies. |
| Sesja materiałowa | Zdjęcia i wideo na kwartał publikacji | od 1 000 zł |
Sesja materiałowa raz na kwartał zwykle wychodzi taniej niż comiesięczne wytwarzanie treści doraźnie. Przy branżach, gdzie liczy się otoczenie obiektu, warto połączyć ją z sesją z drona — jeden wyjazd daje materiał na obie platformy.
Współpraca
Jak to wygląda krok po kroku
Ocena potencjału
Sprawdzamy, czy jest z czego robić treści. Jeśli nie — mówimy to wprost.
Porządek na profilu
Opis, odnośnik, wyróżnione zestawy, spójność wizualna, ustawienia kontaktu.
Plan treści i materiał
Kategorie publikacji, harmonogram, sesja zdjęciowa albo instrukcja, co nagrywać.
Publikacje i relacje
Posty, rolki i regularna obecność w relacjach, z odpowiadaniem na wiadomości.
Współprace
Treści od klientów, oznaczenia, ewentualne współprace z lokalnymi twórcami.
Raport i korekta
Które formaty zadziałały, co zmieniamy, który materiał przenieść do kampanii.
Pytania
Zanim zapytasz
Czasem tak, ale wymaga pomysłu na treść i świadomego wytwarzania materiału. Jeśli nie ma czego pokazać i nie ma możliwości tego zmienić, uczciwie odradzamy i proponujemy skupienie budżetu na innych kanałach.
Cztery to sensowne minimum, żeby konto rosło. Osiem daje wyraźnie lepszy efekt. Ważniejsza od liczby jest regularność — dwie rolki tygodniowo przez pół roku dają więcej niż dwadzieścia w jednym miesiącu.
Nie musicie, ale materiał nagrany na miejscu, przy pracy, działa najlepiej. Podpowiadamy dokładnie, co i jak nagrywać, a montaż bierzemy na siebie. Alternatywą jest sesja raz na kwartał.
Nie. Konto z kupionymi obserwującymi ma gorsze zasięgi u realnych odbiorców, bo platforma ocenia treść po odsetku reakcji. To wydatek, który aktywnie szkodzi.
Zwykle tak, ale z osobnymi treściami. Automatyczne kopiowanie postów między platformami widać od razu i obniża skuteczność obu — zobacz prowadzenie Facebooka.
Tak: zasięg rolek, przyrost obserwujących, kliknięcia w odnośnik w opisie i liczba wiadomości. Ta ostatnia jest najważniejsza, bo najbliżej jej do realnego zapytania.
Powiązane usługi
Co jeszcze może się przydać
Twoje miasto
Prowadzenie Instagrama w Twoim mieście
Dla każdego z tych miast mamy osobną stronę z lokalnym rynkiem, cenami i przykładami — a nie ten sam tekst z podmienioną nazwą.
Sprawdźmy, czy Instagram ma sens w Waszej branży
Napisz, czym się zajmujecie i jakim materiałem dysponujecie. Odpowiemy uczciwie, czy warto — i jeśli tak, przedstawimy plan pierwszego kwartału.