Analityka i audyty

Audyt SEO
strony internetowej

Pełna diagnoza widoczności: co blokuje indeksację, czego brakuje w treściach i gdzie konkurencja Cię wyprzedza. Z planem naprawczym uporządkowanym według wpływu na wyniki — nie samą listą błędów.

Zapytaj o wycenę +48 887 831 588

Analiza danych i notatki na biurku 120+sprawdzanych punktów
Warstwa techniczna Indeksacja Treści i nagłówki Szybkość ładowania Dane strukturalne Kanibalizacja fraz Profil odnośników Analiza konkurencji Lista zadań wg priorytetu
5–10dni roboczych na audyt
120+sprawdzanych punktów
1lista zadań według priorytetu
0zobowiązania do dalszej współpracy

Po co robić audyt, skoro można od razu pozycjonować

Bo bez diagnozy pracuje się po omacku i zwykle najdroższą metodą. Najczęstszy scenariusz wygląda tak: firma zamawia treści, publikuje kilkanaście artykułów i po pół roku nie widzi zmiany. Powód okazuje się banalny — połowa serwisu jest zablokowana przed indeksacją albo każda podstrona ma ten sam tytuł.

Audyt kosztuje ułamek rocznego budżetu na SEO, a potrafi ustawić kolejność prac tak, że pierwsze efekty pojawiają się w drugim miesiącu zamiast w ósmym. Dostajesz go także wtedy, gdy zdecydujesz się wdrażać zmiany samodzielnie albo z inną firmą — to nie jest haczyk na umowę.

Przeglądanie wydrukowanego raportu z długopisem

Co sprawdzamy

Audyt obejmuje cztery obszary. Każdy z nich osobno potrafi zatrzymać serwis w miejscu, więc żadnego nie da się pominąć.

  • Indeksacja: co Google faktycznie widzi, a czego nie i dlaczego
  • Wydajność: Core Web Vitals, czas do pierwszej treści, waga strony
  • Struktura: adresy, nagłówki, nawigacja, linkowanie wewnętrzne
  • Treści: pokrycie zapytań, duplikaty, kanibalizacja fraz
  • Dane strukturalne: firma, usługi, produkty, opinie, FAQ
  • Profil linków: co prowadzi do serwisu i czy nie szkodzi
  • Konkurencja: kto zajmuje wyniki i czym dokładnie wygrywa
  • Analityka: czy pomiar w ogóle jest poprawnie skonfigurowany

Jak wygląda raport

Nie wysyłamy wydruku z narzędzia. Raport ma formę listy zadań, w której każde ma trzy informacje: na czym polega problem, jaki będzie efekt naprawy i ile mniej więcej zajmie. Dzięki temu da się go przekazać programiście albo agencji bez tłumaczenia.

Zadania są uporządkowane według stosunku efektu do nakładu. Na górze ląduje to, co można poprawić w jeden dzień i co odblokuje istniejącą treść. Na dole — rzeczy słuszne, ale kosztowne, przy których warto się zastanowić, czy nie ma pilniejszych.

PriorytetTypowy przykładEfekt
KrytycznyBlokada indeksacji, brak przekierowań po migracjiOdblokowuje ruch, który już powinien być
WysokiDuplikaty tytułów, brak treści na kluczowych podstronachWidoczny w 1–2 miesiące
ŚredniWydajność, dane strukturalne, linkowanie wewnętrzneWzmacnia efekt pozostałych prac
NiskiKosmetyka i optymalizacje na zapasWarto zrobić, gdy reszta jest gotowa

Kanibalizacja, czyli strona konkurująca sama ze sobą

To problem, którego prawie nikt nie szuka, a który potrafi trzymać serwis w miejscu latami. Polega na tym, że kilka podstron celuje w to samo zapytanie — na przykład osobna strona usługi, wpis na blogu i kategoria. Google nie wie, którą pokazać, więc żadna nie wchodzi wysoko.

W audycie wskazujemy takie pary i mówimy, co z nimi zrobić: połączyć, przekierować czy przepisać jedną pod inne zapytanie. To zwykle jedna z tańszych poprawek o największym efekcie.

Co się dzieje po audycie

Omawiamy raport na rozmowie — bo lista zadań bez kontekstu bywa myląca. Potem masz trzy drogi: wdrażasz zmiany sam, zleca je Twój dotychczasowy wykonawca albo robimy to my w ramach stałej współpracy.

Jeśli wybierzesz nas, koszt audytu odliczamy od pierwszego miesiąca. Jeśli nie — raport zostaje Twój i nie ma w nim niczego, czego nie dałoby się przekazać dalej.

Konkretnie i bez owijania. Dostaliśmy dokładnie to, co ustaliliśmy, w umówionym terminie.
Klient z branży usługowej
Przegląd kodu strony w przeglądarce

Trzy znaleziska, które powtarzają się najczęściej

Pierwsze to resztki po dawnej migracji. Firma przenosiła stronę dwa lata temu, stare adresy zostały bez przekierowań, a linki zdobyte przez lata prowadzą w pustkę. Naprawa to kilka godzin pracy i zwykle najszybszy zysk w całym projekcie.

Drugie to podstrony usługowe, których nie ma. Firma świadczy osiem usług, a na stronie jest jedna zakładka „Oferta" z listą punktowaną. Google nie ma czego pokazać na zapytanie o konkretną usługę, więc pokazuje konkurencję, która tę podstronę ma.

Trzecie to treści pisane pod nazwę firmy zamiast pod zapytanie. Tytuł strony brzmi „Nasza oferta — Firma XYZ", podczas gdy ludzie wpisują nazwę usługi i miasto. To zmiana na kilkanaście minut, o której nikt nie pomyślał.

Ile kosztuje audyt i co wpływa na cenę

Cena zależy przede wszystkim od wielkości serwisu i tego, czy trzeba analizować dane historyczne. Strona firmowa z kilkunastoma podstronami to inny nakład niż sklep z kilkoma tysiącami produktów i pięcioma latami historii w Search Console.

Rodzaj serwisuZakresOrientacyjnie
Strona firmowaDo 30 podstron, pełna analiza techniczna i treściowaod ok. 900 zł
Serwis rozbudowanyWiele usług i lokalizacji, analiza kanibalizacjiok. 1 500 – 2 500 zł
Sklep internetowyKatalog, filtry, duplikaty, dane strukturalneod ok. 2 000 zł
Audyt po karzeAnaliza profilu linków i przyczyn spadkuwycena indywidualna

Jeśli po audycie zdecydujesz się na stałą współpracę, jego koszt odliczamy od pierwszego miesiąca. Nie jest to warunek — raport zostaje Twój niezależnie od tego, co postanowisz dalej.

Czego audyt nie zrobi

Nie podniesie pozycji sam z siebie. To diagnoza, nie leczenie — zmiany trzeba wdrożyć, a część z nich wymaga programisty albo osoby, która napisze treści. Firma, która zamawia audyt i odkłada go do szuflady, wydaje pieniądze na dokument.

Nie odpowie też na pytanie, czy Twoja oferta jest konkurencyjna. Jeśli usługa jest droższa od rynku bez wyraźnego powodu, żadna optymalizacja tego nie nadrobi — powiemy to wprost, zamiast sprzedawać nadzieję.

Analiza konkurencji: czym dokładnie wygrywają

Do audytu bierzemy trzy serwisy, które realnie zajmują wyniki na Twoje frazy — nie te, które uważasz za konkurencję biznesową, bo to często dwie różne listy. W wyszukiwarce potrafi Cię wyprzedzać portal branżowy albo firma z innego miasta, która po prostu napisała lepszy tekst.

Porównujemy trzy rzeczy: jakie podstrony mają, a Ty nie; ile treści przypada na kluczowe zapytania; oraz skąd biorą linki. To ostatnie bywa najbardziej pouczające — czasem cała przewaga konkurenta opiera się na dwóch wzmiankach w serwisach branżowych, do których też możesz trafić.

Współpraca

Jak to wygląda krok po kroku

  1. Zebranie dostępów

    Search Console, Analytics i dostęp do serwisu. Jeśli czegoś nie masz, pomagamy to uruchomić.

  2. Analiza

    Przechodzimy przez wszystkie cztery obszary, porównując wyniki z trzema konkurentami z Twojej branży.

  3. Raport i rozmowa

    Dostajesz listę zadań z priorytetami, a potem omawiamy ją na spotkaniu online.

Pytania

Zanim zapytasz

Zależy od wielkości serwisu — dla strony firmowej to zwykle kilkaset złotych, dla sklepu z dużym katalogiem więcej. Cenę podajemy po sprawdzeniu, ile podstron ma serwis.

Sam audyt niczego nie zmienia — to diagnoza. Zmiany trzeba wdrożyć. Część z nich zrobisz sam w kilka godzin, część wymaga programisty.

Tak, o to właśnie chodzi. Każde zadanie ma opis problemu, oczekiwany efekt i wskazówkę techniczną.

Tak — zobacz audyt sklepu internetowego, który obejmuje dodatkowo ścieżkę zakupową i checkout.

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę

Podaj adres serwisu. Odeślemy zakres audytu i termin realizacji.

Wszystkie miasta i usługi (851 stron) →
Bezpłatna wycena