Analityka i audyty
Audyt kampanii
Google Ads
Kampania, która „jakoś działa", zwykle oddaje część budżetu na zapytania, które nigdy nie skończą się sprzedażą. Sprawdzamy, gdzie dokładnie i ile da się z tego odzyskać.
Zanim spojrzymy na kampanie — sprawdzamy pomiar
Nie da się ocenić kampanii, jeśli konwersje liczone są błędnie. A liczone są błędnie zaskakująco często: podwójnie, bez wartości zamówienia albo z zaliczaniem każdego wejścia na stronę „dziękujemy" jako nowej sprzedaży.
Skutek jest zawsze ten sam — algorytm optymalizuje pod złe zdarzenie. Jeśli konwersje nie niosą wartości zamówienia, system promuje najtańsze produkty o zerowej marży, bo tych „konwersji" jest najwięcej.
Struktura konta i słowa kluczowe
Sprawdzamy podział na kampanie i grupy reklam, dopasowania słów kluczowych oraz — przede wszystkim — raport wyszukiwanych haseł. To on pokazuje, na co realnie wydajesz pieniądze, a nie na co chciałeś je wydawać.
- Raport haseł: na jakie zapytania faktycznie wyświetlają się reklamy
- Wykluczenia: czy odcięte są zapytania informacyjne i rekrutacyjne
- Dopasowania: czy szerokie nie zjada budżetu bez kontroli
- Struktura kampanii: czy da się nią w ogóle zarządzać
- Stawki i strategie: czy pasują do celu, a nie do domyślnych ustawień
- Harmonogram i lokalizacje: czy budżet nie pali się w nocy
- Jakość reklam i stron docelowych, na które prowadzą
Co znajdujemy najczęściej
Poniżej rzeczy, które powtarzają się niezależnie od branży i wielkości budżetu.
- Reklamy wyświetlane na zapytania typu „jak zrobić samemu"
- Kampanie prowadzące na stronę główną zamiast na podstronę usługi
- Remarketing goniący osoby, które już kupiły
- Brak wykluczeń lokalizacji, w których firma nie działa
- Kampanie włączone „na próbę" trzy lata temu i nigdy nie wyłączone
Każde takie znalezisko przekłada się na konkretną kwotę miesięcznie. W raporcie podajemy tę kwotę, a nie samo „warto poprawić".
Co dostajesz
Raport z listą zmian uporządkowaną według szacowanego efektu, z podziałem na te, które można wprowadzić od razu, i te wymagające pracy na stronie. Do tego wyliczenie, ile budżetu obecnie idzie na ruch bez wartości.
Jeśli chcesz, wdrażamy zmiany sami w ramach prowadzenia kampanii. Jeśli prowadzisz je wewnętrznie, raport jest napisany tak, żeby dało się go po prostu wykonać.
Reklama to połowa — druga to strona, na którą prowadzi
Najlepiej ustawiona kampania nie pomoże, jeśli kliknięcie prowadzi na stronę główną zamiast na podstronę konkretnej usługi. Użytkownik, który szukał „wymiany rozrządu", ląduje wtedy na ogólnym opisie firmy i wraca do wyników.
Dlatego w audycie sprawdzamy każdą stronę docelową osobno: czy odpowiada na zapytanie, czy ma widoczny sposób kontaktu i czy ładuje się na tyle szybko, żeby ktoś zdążył ją zobaczyć. Poprawa strony docelowej bywa tańsza niż jakakolwiek zmiana w kampanii, a daje większy efekt.
- Zgodność treści strony z obietnicą w reklamie
- Widoczny numer telefonu i formularz bez przewijania
- Czas ładowania na urządzeniu mobilnym
- Poprawność mierzenia konwersji na tej konkretnej podstronie
Budżet, harmonogram i sezonowość
Równy budżet rozłożony na dwanaście miesięcy jest wygodny księgowo i zwykle nieoptymalny sprzedażowo. W większości branż istnieją tygodnie, w których zapytań jest kilkukrotnie więcej — i to tam powinna trafiać większość pieniędzy.
Sprawdzamy historię wyszukiwań i Twoje dane sprzedażowe, żeby pokazać, kiedy realnie zaczyna się ruch. Kampanię warto uruchomić dwa–trzy tygodnie przed szczytem, żeby zdążyć zebrać zapytania, zanim zrobi to konkurencja.
Osobna sprawa to godziny. Jeśli nikt nie odbiera telefonu po osiemnastej, reklamy wyświetlane w nocy generują koszt bez szansy na kontakt — chyba że na stronie działa formularz, który realnie ktoś obsłuży rano.
Ile kosztuje audyt kampanii
Audyt konta o standardowej wielkości to kilkaset złotych. Przy kontach z kilkunastoma kampaniami i długą historią zmian wycena rośnie, bo więcej czasu zajmuje samo prześledzenie, co i kiedy było zmieniane.
Jeśli po audycie przejmujemy prowadzenie kampanii, koszt audytu odliczamy od pierwszego miesiąca obsługi.
Typy kampanii i to, gdzie naprawdę idą pieniądze
Konta, do których wchodzimy, mają zwykle mieszankę kampanii z różnych lat i różnych agencji. Obok siebie działa kampania w wyszukiwarce, Performance Max i coś, co miało być remarketingiem. Problem polega na tym, że one konkurują ze sobą o te same zapytania — i płacisz dwa razy za to samo kliknięcie.
Sprawdzamy, który typ kampanii przejmuje ruch, i pokazujemy, jak rozdzielić zakresy. Zwykle najwięcej do zyskania jest w oddzieleniu zapytań brandowych (ktoś wpisuje nazwę Twojej firmy) od reszty — bo za pierwsze płaci się niepotrzebnie, a wyglądają w raporcie najlepiej.
| Typ kampanii | Do czego służy | Typowy błąd |
|---|---|---|
| Wyszukiwarka | Zapytania o konkretną usługę lub produkt | Dopasowanie szerokie bez wykluczeń |
| Performance Max | Automatyczne rozłożenie budżetu po kanałach | Przejmuje ruch brandowy i zawyża wyniki |
| Remarketing | Powrót do osób, które były na stronie | Brak wykluczenia tych, którzy już kupili |
| Kampanie brandowe | Ochrona własnej nazwy w wynikach | Kupowanie ruchu, który i tak by przyszedł |
Co zawiera raport i jak z niego korzystać
Raport ma trzy części. Pierwsza to wyliczenie: ile budżetu w ostatnich miesiącach poszło na zapytania bez wartości sprzedażowej. Druga to lista zmian uporządkowana według szacowanego efektu. Trzecia to rzeczy do zrobienia poza kontem — najczęściej poprawki na stronach docelowych.
Świadomie nie wprowadzamy żadnych zmian przed rozmową. Kampania, która wygląda na źle ustawioną, bywa efektem decyzji biznesowej, o której nie wiemy — na przykład celowego wchodzenia w drogie zapytania, żeby zablokować konkurenta. Dlatego najpierw pytamy, potem proponujemy.
Co dalej po audycie
Masz trzy możliwości. Wdrażasz zmiany sam — raport jest napisany tak, żeby dało się go wykonać punkt po punkcie. Przekazujesz go obecnej agencji jako listę oczekiwań. Albo przejmujemy kampanie w ramach stałej obsługi.
W tym ostatnim przypadku koszt audytu odliczamy od pierwszego miesiąca. Nie ma tu haczyka: raport dostajesz w komplecie niezależnie od tego, którą drogę wybierzesz.
Współpraca
Jak to wygląda krok po kroku
Dostęp do konta
Wystarczy dostęp do odczytu — niczego nie zmieniamy bez uzgodnienia.
Analiza
Pomiar konwersji, struktura, hasła, stawki i strony docelowe.
Raport i rekomendacje
Lista zmian z szacowanym efektem, omówiona na rozmowie.
Pytania
Zanim zapytasz
Tak, ale wystarczy poziom „tylko odczyt". Nie potrzebujemy uprawnień do wprowadzania zmian.
Nie. Audyt jest niezależny — dostajesz obraz sytuacji, a co z nim zrobisz, to Twoja decyzja.
Tak, w tym samym trybie — zobacz Facebook Ads i reklamę w social media.
Przy bardzo małych budżetach zwykle wystarczy godzinna konsultacja zamiast pełnego audytu — przejrzymy konto razem i wskażemy najpilniejsze zmiany. Pełny audyt zaczyna się opłacać, gdy miesięczny budżet przekracza mniej więcej dwa tysiące złotych.
Tak, w podstawowym zakresie: zgodność treści z reklamą, widoczność kontaktu i szybkość ładowania. Pełną analizę ścieżki robimy w ramach optymalizacji konwersji.
Powiązane usługi
Co jeszcze może się przydać
Twoje miasto
Audyt Google Ads w Twoim mieście
Dla każdego z tych miast mamy osobną stronę z lokalnym rynkiem, cenami i przykładami — a nie ten sam tekst z podmienioną nazwą.
Sprawdźmy, ile budżetu da się odzyskać
Udostępnij konto do odczytu. Odeślemy wstępną ocenę w kilka dni.