woj. kujawsko-pomorskie
Audyt analityki
Toruń
W pomiarze jest sześćdziesiąt siedem zdarzeń. Nikt nie patrzy na sześćdziesiąt dwa z nich, a tego jednego, które byłoby przydatne, nie ma — bo nikt nie zapytał, co chcecie wiedzieć.
Szum w pomiarze
Mierzenie wszystkiego to mierzenie niczego
Nowoczesne narzędzia analityczne pozwalają mierzyć niemal każde kliknięcie. Wykorzystuje się to dosłownie: powstają dziesiątki zdarzeń, bo skoro da się je zmierzyć, to po co z tego nie korzystać.
Skutek jest odwrotny do zamierzonego. Raport z sześćdziesięcioma zdarzeniami jest nieczytelny, więc nikt do niego nie zagląda. A ponieważ nikt nie zagląda, nikt też nie zauważa, że brakuje zdarzenia, które byłoby naprawdę przydatne.
Do tego dochodzi nazewnictwo. Zdarzenia nazwane technicznie, skrótami albo według nazw elementów na stronie są nieczytelne dla każdego, kto nie brał udziału w ich tworzeniu — czyli dla wszystkich po roku.
Zakres
Co sprawdzamy
Przeglądamy wszystkie zdarzenia i pytamy przy każdym, po co jest.
- Ile zdarzeń jest mierzonych i które ktoś kiedykolwiek oglądał
- Które zdarzenia da się usunąć bez straty
- Które mierzą to samo pod dwiema nazwami
- Czy nazwy są zrozumiałe dla osoby z zewnątrz
- Czy nazewnictwo jest konsekwentne
- Czego brakuje wobec tego, co chcecie wiedzieć
- Czy zdarzenia nie zaśmiecają raportów konwersji
- Ile pomiar zdarzeń dodaje do czasu wczytywania
- Nie usuwamy zdarzeń bez Waszej decyzji
- Usunięcie zdarzenia przerywa jego historię
- Nowe zdarzenia zaczynają zbierać dane od momentu wdrożenia
Rodzaje zdarzeń
Które zdarzenia warto mierzyć
Poniżej podział, którym się posługujemy. Pierwsze dwie grupy zostają, reszta zwykle nie jest potrzebna.
| Rodzaj zdarzenia | Przykład | Czy zostawić |
|---|---|---|
| Kontakt z firmą | wysłany formularz, telefon | tak, to podstawa |
| Poważny zamiar | pobranie oferty, wejście na cennik | tak |
| Wybór w ofercie | użycie kalkulatora, wybór wariantu | zwykle tak |
| Zachowanie na stronie | przewinięcie, czas na stronie | raczej nie |
| Kliknięcia w nawigację | otwarcie menu, kliknięcie w logo | nie |
| Zdarzenia techniczne | wczytanie skryptu, błąd konsoli | nie w analityce |
| Zdarzenia mierzące to samo | dwie nazwy dla jednego kliknięcia | zostawić jedno |
Zdarzenie oznaczone jako konwersja trafia do liczby, na którą patrzycie przy decyzjach. Warto pilnować, żeby były tam tylko właściwe.
Wynik
Co dostajecie
Dokument to lista zdarzeń z decyzją przy każdym.
- Lista zdarzeń: Wszystkie mierzone zdarzenia, z informacją, czy ktoś je kiedykolwiek oglądał.
- Co usunąć, co zostawić: Decyzja przy każdym, z uzasadnieniem.
- Czego brakuje: Zdarzenia, które warto dodać, żeby odpowiedzieć na Wasze pytania.
Toruń w praktyce
Czego nauczyły nas toruńskie audyty analityki
Pierwsza rzecz: liczbę zdarzeń da się zwykle zmniejszyć o większość bez żadnej straty. Nikt nie oglądał ich od wdrożenia i nikt nie zauważy ich braku.
Druga: prawie zawsze brakuje jednego albo dwóch zdarzeń, które byłyby naprawdę przydatne. Nie zostały wdrożone, bo nikt nie zapytał firmy, co chce wiedzieć — wdrożono to, co dało się zmierzyć najłatwiej.
Trzecia: nazewnictwo warto ustalić raz i trzymać się go. Zdarzenia nazwane technicznie są po roku nieczytelne także dla tych, którzy je tworzyli — a to znaczy, że i tak nikt z nich nie skorzysta.
Mieliśmy sześćdziesiąt siedem zdarzeń i żadnego, które mówiłoby, ilu ludzi pobrało nasz cennik.
Dostępy
Czego potrzebujemy
Najważniejsze jest to, co chcecie wiedzieć o swoich odwiedzających.
- Dostęp do statystyk odwiedzin, do odczytu
- Dostęp do narzędzia zarządzającego pomiarem, jeśli jest
- Informacja, na które raporty patrzycie
- Informacja, czego chcielibyście się dowiedzieć
- Lista najważniejszych działań na Waszej stronie
- Informacja, kto wdrażał zdarzenia i kiedy
Współpraca
Jak pracujemy
Zaczynamy od listy zdarzeń i sprawdzamy, które z nich pojawiają się w jakimkolwiek raporcie, na który ktoś patrzy. Zwykle jest to kilka z kilkudziesięciu.
Potem pytamy o coś odwrotnego: czego chcielibyście się dowiedzieć o odwiedzających. Z tej rozmowy wychodzą zdarzenia, których brakuje — i to zwykle jedno albo dwa, nie dwadzieścia.
Usuwanie zdarzeń przerywa ich historię, więc proponujemy je wyłączać, a nie kasować, i zapisywać datę. Nowe zdarzenia zaczynają zbierać dane od wdrożenia, o czym też uprzedzamy.
Zasięg
Gdzie dokładnie pracujemy
Audyt wykonujemy zdalnie. Przy firmach z Torunia spotkanie omawiające listę zdarzeń możemy przeprowadzić na miejscu.
Obsługujemy też firmy z Bydgoszczy, Chełmży, Golubia-Dobrzynia, Aleksandrowa Kujawskiego, Ciechocinka i Lubicza.
- Stare Miasto
- Bydgoskie Przedmieście
- Chełmińskie Przedmieście
- Rubinkowo
- Na Skarpie
- Wrzosy
- Podgórz
- Bielany
- Jakubskie Przedmieście
- Kaszczorek
- Czerniewice
- Stawki
Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Lubicz, Chełmża, Łysomice, Złotoria, Wielka Nieszawka, Ciechocinek, Aleksandrów Kujawski. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.
Budżet
Ile kosztuje audyt
Cena zależy od liczby zdarzeń, bo przy każdym pytamy, po co jest.
| Zakres | Dla kogo | Czas | Cena |
|---|---|---|---|
| Wstępne sprawdzenie | ile zdarzeń jest mierzonych | kilkanaście minut | bezpłatnie |
| Audyt zdarzeń | do trzydziestu zdarzeń | 1 dzień | 500–900 zł |
| Audyt rozbudowanego pomiaru | ponad trzydzieści zdarzeń | 1–2 dni | 800–1400 zł |
| Uporządkowanie | wyłączenie zbędnych, dodanie brakujących | kilka godzin | 400–900 zł |
Zdarzenia proponujemy wyłączać, a nie kasować, i zapisywać datę. Usunięcie przerywa historię, a wyłączenie da się cofnąć.
Współpraca
Od sześćdziesięciu zdarzeń do pięciu potrzebnych
Wstępne sprawdzenie
Ile zdarzeń jest mierzonych. Bezpłatnie.
Sprawdzenie, które ktoś oglądał
Które pojawiają się w raportach, na które patrzycie.
Rozmowa o tym, co chcecie wiedzieć
Z tego wychodzą zdarzenia, których brakuje.
Sprawdzenie dublowania
Które mierzą to samo pod dwiema nazwami.
Ustalenie nazewnictwa
Żeby po roku było zrozumiałe.
Uporządkowanie
Wyłączenie zbędnych, dodanie brakujących, zapis daty.
Pytania
Zanim zapytasz
Tyle, ile ktoś rzeczywiście ogląda. Zwykle kilka, nie kilkadziesiąt.
Nie, jeśli powoduje, że nikt nie zagląda do raportów.
Jednego albo dwóch zdarzeń, o które nikt nie zapytał firmy przy wdrożeniu.
Przerywa jego historię. Dlatego proponujemy wyłączać, nie kasować.
Od momentu wdrożenia. Wstecz nie da się nic zmierzyć.
Nieznacznie, ale przy dziesiątkach zaczyna to być widoczne. Mierzymy to.
Ta sama okolica
Pozostałe usługi w Toruniu
Policzmy, ile zdarzeń mierzycie i ile z nich oglądacie
Wstępne sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut i nic nie kosztuje. Zestawimy liczbę mierzonych zdarzeń z liczbą tych, które pojawiają się w raportach, na które ktoś patrzy.