woj. zachodniopomorskie
Kampanie Google Ads
Szczecin
Szczecin jest jedynym dużym polskim miastem, w którym część klientów wpisuje zapytania po niemiecku — i to jest zarówno szansa, jak i najczęściej marnowana część budżetu. Kampanię ustawiamy tak, żeby te dwa rynki nie mieszały się ze sobą ani w licytacji, ani w raporcie.
Dwa rynki
Klient zza Odry to osobna kampania, nie dodatek
Do szczecińskich firm — zwłaszcza medycznych, stomatologicznych, kosmetycznych, warsztatów i usług budowlanych — regularnie trafiają klienci z Niemiec. Szukają po niemiecku, porównują ceny w euro i oczekują odpowiedzi w swoim języku. Polska kampania ich nie obsłuży, nawet jeśli firma jest gotowa ich przyjąć.
Prowadzenie kampanii niemieckojęzycznej wymaga trzech rzeczy: osobnych fraz, osobnego budżetu i strony docelowej po niemiecku. Bez tego ostatniego kampania kupuje kliknięcia, które kończą się wyjściem po dwóch sekundach — i to jest najczęstszy błąd, jaki widzimy w tutejszych kontach.
Dobrze poprowadzona kampania niemiecka bywa jednak najbardziej opłacalną częścią konta. Stawki po drugiej stronie granicy są wyższe, ale wartość zlecenia zwykle też — a różnica cen usług jest argumentem, którego nie trzeba tłumaczyć.
Konto
Co ustawiamy w koncie
Podstawą jest rozdzielenie. Wszystko inne — frazy, stawki, godziny, teksty — wynika z tego, czy mówimy o kliencie z Polski, czy z Niemiec.
- Osobne kampanie językowe z osobnymi budżetami
- Kampania polska: Szczecin, Police, Goleniów, Stargard, Gryfino
- Kampania niemiecka: przygraniczne powiaty Meklemburgii i Brandenburgii
- Wykluczenia: praca, praktyki, kurs, nauka języka, tłumaczenia
- Ceny podawane w reklamie i na stronie w obu walutach
- Pomiar telefonów i formularzy rozdzielony na kampanie językowe
- Godziny dopasowane do rytmu dnia po obu stronach granicy
Jeśli reklama jest po niemiecku, a strona po polsku, klient wychodzi natychmiast. Zanim uruchomimy taką kampanię, zawsze sprawdzamy, czy jest dokąd prowadzić ruch.
Branże
Które branże realnie korzystają z klienta niemieckiego
Nie każda firma ma z tego pożytek i lepiej wiedzieć to przed wydaniem pierwszej złotówki. Poniżej to, co widać w kontach, które prowadzimy i audytujemy.
| Branża | Potencjał rynku niemieckiego | Warunek powodzenia |
|---|---|---|
| Stomatologia i medycyna | bardzo wysoki | strona i obsługa po niemiecku, ceny w euro |
| Kosmetyka i uroda | wysoki | rezerwacja online i jasny cennik |
| Warsztaty i serwis | średni | obsługa językowa i termin od ręki |
| Budowlanka i wykończenia | średni | referencje z realizacji po stronie niemieckiej |
| Handel detaliczny | niski | sens ma tylko przy dużej różnicy cen |
Budżet
Budżety dla dwóch rynków
Kampanie językowe rozliczamy osobno, bo mają inne stawki i inną wartość zlecenia. Wspólny budżet zawsze przesuwa pieniądze tam, gdzie kliknięcia są tańsze, a to nie znaczy, że lepsze.
- Rynek polski: 1000–2500 zł miesięcznie na Szczecin i okolice. Stawki są tu niższe niż w Warszawie czy Wrocławiu, więc próg wejścia jest przystępny.
- Rynek niemiecki: 1500–4000 zł miesięcznie. Kliknięcia droższe, ale wartość zlecenia zwykle wyższa — liczy się koszt zapytania, nie kliknięcia.
- Sklep internetowy: Budżet zależny od zwrotu z wydatku. Przy sprzedaży do Niemiec dochodzą koszty wysyłki i zwrotów, które trzeba uwzględnić w progu opłacalności.
Pogranicze
Czego uczą konta z pogranicza
Pierwsza obserwacja: klienci z Niemiec szukają inaczej niż polscy. Częściej wpisują nazwę zabiegu lub usługi z dopiskiem miasta i słowem oznaczającym cenę albo termin. Rzadziej klikają w reklamy bez podanej ceny — brak widełek cenowych obniża liczbę kontaktów wyraźniej niż po polskiej stronie.
Druga: godziny są przesunięte. Zapytania z Niemiec pojawiają się wcześniej rano i wcześniej kończą wieczorem. Kampania ustawiona na polski rytm dnia traci część ruchu porannego, który jest jednocześnie najtańszy.
Trzecia: opinie i wygląd strony ważą więcej niż cena. Klient, który przekracza granicę po usługę, chce mieć pewność, że trafi do miejsca poważnego. Dwa zdania po niemiecku i brak zdjęć gabinetu skutecznie zniechęcają, nawet przy niższej cenie.
Reklama po niemiecku działała słabo, dopóki nie zrobiliśmy osobnej strony z cenami w euro i opisem, jak dojechać. Kampania była ta sama, zmieniło się to, dokąd prowadziła.
Pomiar
Pomiar rozdzielony na dwa rynki
Bez rozdzielenia wyników średnia myli w obie strony: tańsze polskie kontakty zaniżają koszt kontaktu niemieckiego, a droższe niemieckie zawyżają polski. Decyzje podejmuje się wtedy na liczbach, które nie opisują żadnego z rynków.
- Osobne zdarzenia dla formularza polskiego i niemieckiego
- Telefony z podziałem na kampanie językowe
- Rezerwacje online liczone osobno dla każdej wersji strony
- Wartość zlecenia tam, gdzie da się ją przekazać
- Porównanie kosztu zapytania między rynkami, nie kosztu kliknięcia
Współpraca
Jak pracujemy
Kampanie prowadzimy zdalnie z Lublina — cała praca odbywa się w koncie reklamowym. Przy kampanii niemieckojęzycznej współpracujemy z tłumaczem przy tekstach reklam i stronie docelowej, bo automatyczne tłumaczenie widać w tej branży od pierwszego zdania.
Rytm pracy: przegląd co tydzień w obu kampaniach przez pierwsze dwa miesiące, potem co dwa tygodnie. Raport miesięczny z podziałem na rynki, a przy sezonowych usługach dodatkowo zestawienie roczne.
Rozliczamy się ryczałtem za pracę, konto zakładamy na Waszą firmę. Jeśli okaże się, że rynek niemiecki w Waszej branży nie ma potencjału, powiemy to po pierwszym miesiącu testu, zamiast utrzymywać kampanię dla samego jej istnienia.
Zasięg
Gdzie dokładnie pracujemy
Kampanię polską prowadzimy na Szczecin i okolice: Police, Goleniów, Stargard, Gryfino i Kołbaskowo. Przy usługach z dojazdem dokładamy zachodniopomorskie miasta powiatowe, ale zawsze jako osobne kampanie z własnym budżetem.
Kampanię niemieckojęzyczną kierujemy na przygraniczne powiaty Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Brandenburgii, w tym okolice Pasewalku, Schwedt i Prenzlau. Zasięg dobieramy według realnego czasu dojazdu do Waszej siedziby, bo to on decyduje, czy klient w ogóle rozważy wizytę.
- Śródmieście
- Prawobrzeże
- Centrum
- Pogodno
- Niebuszewo
- Gumieńce
- Pomorzany
- Krzekowo-Bezrzecze
- Warszewo
- Dąbie
- Zdroje
- Żelechowa
Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Police, Goleniów, Stargard, Gryfino, Kołbaskowo, Dobra Szczecińska, Mierzyn. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.
Budżet
Ile kosztuje prowadzenie kampanii
Budżet reklamowy płacicie bezpośrednio Google. Nasze wynagrodzenie jest stałe i nie zależy od wydatku — także wtedy, gdy prowadzimy dwie kampanie językowe w jednym koncie.
| Zakres | Dla kogo | Co obejmuje | Cena |
|---|---|---|---|
| Audyt konta | Kampania już działa | Struktura, frazy, wykluczenia, pomiar, ocena stron docelowych | bezpłatnie |
| Konfiguracja polska | Rynek lokalny | Kampanie na Szczecin i okolice, teksty, pomiar telefonów | 800–1400 zł jednorazowo |
| Konfiguracja niemiecka | Klienci zza Odry | Frazy niemieckie, teksty z tłumaczem, pomiar rozdzielony | 1400–2400 zł jednorazowo |
| Prowadzenie | Kampania w toku | Optymalizacja obu kampanii, wykluczenia, testy, raport | 700–1400 zł/mies. |
Tłumaczenie strony docelowej i tekstów reklam wyceniamy osobno — zwykle jako jednorazowy koszt zależny od liczby podstron. Nie używamy tłumaczenia maszynowego, bo w tej branży widać je natychmiast i kosztuje więcej, niż oszczędza.
Współpraca
Jak zaczynamy
Ocena potencjału rynku niemieckiego
Sprawdzamy, ile osób szuka Waszej usługi po niemieckiej stronie i w jakiej cenie. Bez tej liczby nie warto zaczynać.
Decyzja o stronie docelowej
Kampania niemiecka rusza dopiero wtedy, gdy jest dokąd prowadzić ruch. Czasem wystarczy jedna dobrze napisana podstrona.
Rozdzielenie kampanii
Osobne kampanie językowe, osobne budżety, osobny pomiar.
Pierwsze tygodnie
Wykluczenia po obu stronach — w kampanii niemieckiej szczególnie ważne, bo część zapytań dotyczy pracy i nauki języka.
Testy tekstów
Sprawdzamy, co działa lepiej: cena, termin czy odległość. Odpowiedź bywa inna dla każdego z rynków.
Raport z podziałem na rynki
Koszt zapytania osobno dla Polski i Niemiec oraz propozycja, gdzie przenieść budżet w kolejnym miesiącu.
Pytania
Zanim zapytasz
W medycynie, stomatologii i kosmetyce zwykle tak. W handlu detalicznym rzadko. Sprawdzamy to przed startem i mówimy wprost, gdy liczby nie uzasadniają wydatku.
Nie. Klient niemiecki rozpoznaje tłumaczenie maszynowe od razu i traktuje je jak sygnał, że firma nie obsłuży go po niemiecku. Lepsza jest jedna porządnie napisana podstrona niż cała strona przepuszczona przez translator.
W kampanii polskiej zwykle 3–8 zł. W niemieckiej od kilkunastu złotych wzwyż, bo licytacja odbywa się już na rynku niemieckim, gdzie stawki są wyższe.
Przynajmniej do obsługi telefonu i wiadomości. Kampania, która generuje zapytania, na które nikt nie odpowiada w zrozumiałym języku, jest wydatkiem bez efektu.
W przygranicznych powiatach tak i to regularnie, zwłaszcza przy usługach medycznych i kosmetycznych. Decyduje różnica cen, termin i dojazd — w tej kolejności.
Tak, zakładamy je na Waszą firmę i macie pełny dostęp od pierwszego dnia, razem z historią obu kampanii.
Ta sama okolica
Pozostałe usługi w Szczecinie
Ta sama usługa
Kampanie Google Ads w innych miastach
Sprawdźmy potencjał rynku zza Odry
Policzymy, ile osób po niemieckiej stronie szuka Waszej usługi i ile kosztuje tam kliknięcie, a przy okazji zrobimy audyt obecnej kampanii polskiej. Jedno i drugie bezpłatnie i bez zobowiązania.