woj. małopolskie

Kampanie Google Ads
Kraków

W Krakowie o kliknięcia biją się firmy obsługujące mieszkańców i te żyjące z ruchu turystycznego — a to dwa różne rynki z różnymi cenami i różnymi porami roku. Kampanię układamy tak, żeby budżet szedł tam, gdzie akurat jest popyt, zamiast rozkładać się równo przez dwanaście miesięcy.

Bezpłatna wycena +48 887 831 588

Kelner niosący danie pod kloszem Budżet idzie za sezoneminne stawki w maju, inne w listopadzie
Audyt konta Kampanie sezonowe Dzielnice Rezerwacje online Pomiar telefonów Wykluczenia Remarketing Zakupy Google Raport miesięczny
2–3×różnica stawek w szczycie sezonu
Krakówi powiat krakowski
48 hod zgody do startu
0 złza audyt istniejącego konta

Dwa rynki

Dwa rynki w jednym mieście

Krakowskie konto reklamowe wygląda inaczej niż w podobnej wielkości mieście bez turystyki. Firma remontowa, przychodnia czy warsztat walczą o mieszkańca i ich kampania jest przewidywalna przez cały rok. Gastronomia, noclegi, przewodnicy, wypożyczalnie i usługi dla gości mają natomiast rok podzielony na kilka tygodni szczytu i długie miesiące, w których ten sam budżet nie ma czego kupić.

Największy błąd polega na prowadzeniu obu rodzajów kampanii w jednym rytmie: równy budżet dzienny przez dwanaście miesięcy. W szczycie kampania kończy pieniądze przed południem i oddaje popołudniowe zapytania konkurencji, a w lutym te same pieniądze idą na kliknięcia, z których nikt nie zamawia.

Dlatego przy krakowskich klientach pierwsze pytanie nie dotyczy budżetu miesięcznego, tylko kalendarza: kiedy macie najwięcej pracy, kiedy przestajecie nadążać i kiedy stoicie. Kampania ma pilnować tych trzech stanów, a nie średniej rocznej.

Ustawienia

Co ustawiamy w koncie krakowskiej firmy

Zestaw jest podobny w każdym mieście, ale wagi są inne. Tutaj najwięcej daje pilnowanie pory dnia, promienia i wykluczeń związanych z ruchem turystycznym — bo to one najczęściej odpowiadają za drogie, puste kliknięcia.

  • Osobne kampanie na sezon i poza sezonem, z innym budżetem dziennym
  • Podział na Stare Miasto, Kazimierz, Podgórze, Nową Hutę, Krowodrzę i Bronowice
  • Wykluczenia zapytań informacyjnych: „co zwiedzić”, „za darmo”, „mapa”
  • Reklamy z godzinami otwarcia i odległością — na komórce decydują o kliknięciu
  • Kampania na markę, żeby nie kupować własnych klientów u pośredników
  • Pomiar rezerwacji online i telefonów, osobno dla każdej dzielnicy
  • Osobny budżet na powiat: Wieliczka, Skawina, Zabierzów, Niepołomice
Pora dnia bywa ważniejsza niż fraza

W gastronomii i usługach dla gości większość zapytań kończących się wizytą przychodzi w wąskich oknach: przed południem i między siedemnastą a dwudziestą. Kampania rozłożona równo na dobę wydaje w nocy pieniądze, które przydałyby się o osiemnastej.

Wnętrze sklepu z pamiątkami i półkami

Sezon

Rok krakowskiej kampanii miesiąc po miesiącu

To uproszczenie, ale porządkuje planowanie budżetu. Dokładne progi ustalamy na podstawie danych z konta — po pierwszym pełnym roku widać je wyraźnie i można zaplanować kolejny.

OkresCo się dziejeCo robimy z budżetem
Styczeń–marzecPopyt niski, stawki najniższe w rokuBudżet minimalny, praca nad stroną i treściami
Kwiecień–czerwiecStart sezonu, stawki rosną tygodniowoZwiększanie budżetu, rozbudowa kampanii lokalnych
Lipiec–sierpieńSzczyt, najdroższe kliknięciaMaksymalny budżet, pilnowanie limitów dziennych
Wrzesień–październikRuch biznesowy i konferencjePrzesunięcie na frazy B2B i usługi dla firm
Listopad–grudzieńHandel i usługi świąteczneOsobna kampania świąteczna, reszta na minimum

Budżet

Ile wydać, żeby to miało sens

Stawki w Krakowie są niższe niż w Warszawie, ale wyższe niż w miastach wojewódzkich bez turystyki. W szczycie sezonu potrafią wzrosnąć dwukrotnie w ciągu kilku tygodni, więc budżet zaplanowany w lutym w lipcu wystarcza na połowę tego, co miał kupić.

  • Firma dla mieszkańców: 1500–3000 zł miesięcznie przez cały rok. Popyt jest stabilny, więc najważniejsza jest konsekwencja i cierpliwe cięcie tego, co nie zwraca kosztów.
  • Firma sezonowa: Nierówno: 800 zł poza sezonem i 4000–6000 zł w szczycie. Suma roczna bywa podobna, ale efekt zupełnie inny, bo pieniądze są tam, gdzie są klienci.
  • Sklep internetowy: Zakupy Google plus kampanie na asortyment. Tu budżet rośnie razem z marżą — decyduje koszt sprzedaży, a nie kwota wydatku.

Konkurencja

Z kim naprawdę konkurujecie w wynikach płatnych

W wielu krakowskich branżach największym licytującym nie jest firma z sąsiedniej ulicy, tylko pośrednik: portal z rezerwacjami, agregator usług albo platforma, która sprzedaje ten sam nocleg czy zabieg z prowizją. Portale mają budżety liczone w setkach tysięcy i wygrywają frazy ogólne bez wysiłku.

Sensowna strategia nie polega więc na przebijaniu ich stawki, tylko na kupowaniu tych zapytań, których pośrednik nie obsługuje: własnej nazwy, konkretnej usługi z dzielnicą, terminu „dziś”, „na jutro”, „bez rezerwacji”. To zapytania tańsze i lepiej konwertujące, bo pochodzą od kogoś, kto już wie, czego chce.

Osobna sprawa to kampania na własną markę. Bywa uznawana za wyrzucanie pieniędzy, dopóki ktoś nie zobaczy, że nad jego wizytówką wyświetla się reklama portalu, który za chwilę sprzeda jego usługę z prowizją. Kilkadziesiąt złotych miesięcznie na obronę własnej nazwy zwraca się wtedy natychmiast.

Rezerwacje szły przez portal, który brał piętnaście procent i wyświetlał się wyżej niż my na naszą własną nazwę. Kampania na markę kosztuje nas mniej niż jedna prowizja miesięcznie.
obiekt noclegowy z Kazimierza
Dwoje kucharzy z telefonem na schodach zaplecza

Pomiar

Rezerwacja i telefon — co liczyć jako efekt

Kampania oceniana po kliknięciach zawsze wygląda dobrze. Oceniana po rezerwacjach bywa bolesna, ale dopiero wtedy da się nią zarządzać. W Krakowie ścieżki bywają mieszane: ktoś klika w reklamę, dzwoni po dwóch dniach albo rezerwuje przez formularz z komputera po wcześniejszym wejściu z telefonu.

  • Zdarzenie rezerwacji z systemu online, nie samo wejście na stronę rezerwacji
  • Telefony: kliknięcie w numer plus numer zastępczy dla ruchu z reklamy
  • Wiadomości z komunikatorów, jeśli obsługujecie kontakt tą drogą
  • Ścieżka z wielu urządzeń — bez tego kampania mobilna wygląda na nieopłacalną
  • Wartość zamówienia tam, gdzie da się ją przekazać: nocleg, kurs, zabieg

Współpraca

Jak pracujemy z klientami spoza Lublina

Kampanię prowadzi się w koncie reklamowym, więc odległość nie ma znaczenia dla jakości pracy — ma znaczenie dla kontaktu. Dlatego ustalamy stałą godzinę rozmowy raz w miesiącu i jeden kanał na sprawy bieżące, żeby nic nie ginęło w mailach.

Sezonowość wymaga częstszego kontaktu niż w innych miastach. W szczycie sprawdzamy konto co kilka dni, bo stawki i wyczerpywanie budżetu dziennego zmieniają się z tygodnia na tydzień. Poza sezonem wracamy do rytmu miesięcznego.

Jeśli macie już kampanię prowadzoną przez kogoś innego, zaczynamy od audytu i mówimy wprost, czy warto cokolwiek zmieniać. Zdarza się, że konto jest poprowadzone dobrze i wtedy też to mówimy — na tym polega sens robienia audytu bezpłatnie.

Zasięg

Gdzie dokładnie pracujemy

Kampanie dla krakowskich firm ustawiamy zwykle w dwóch pierścieniach: miasto z podziałem na dzielnice oraz powiat krakowski i miejscowości, z których ludzie dojeżdżają do pracy — Wieliczka, Skawina, Zabierzów, Niepołomice, Krzeszowice. Ten drugi pierścień jest wyraźnie tańszy w licytacji.

Firmom usługowym z obrzeży doradzamy zaczynać od własnej dzielnicy i sąsiednich gmin, a dopiero potem wchodzić w centrum. Kontakt z Bronowic czy Podgórza kosztuje mniej niż ten sam kontakt kupiony na frazę ogólną obejmującą całe miasto, a klient i tak wybiera firmę, która jest bliżej.

  • Stare Miasto
  • Grzegórzki
  • Krowodrza
  • Bronowice
  • Zwierzyniec
  • Dębniki
  • Podgórze
  • Prądnik Biały
  • Prądnik Czerwony
  • Czyżyny
  • Bieżanów-Prokocim
  • Nowa Huta

Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Wieliczka, Skawina, Zabierzów, Niepołomice, Krzeszowice, Michałowice, Mogilany. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.

Budżet

Ile kosztuje prowadzenie kampanii

Rozliczamy się ryczałtem za pracę, a nie procentem od wydatku. Budżet reklamowy płacicie bezpośrednio Google ze swojej karty i widzicie każdą złotówkę, także tę, którą uda się zaoszczędzić.

ZakresDla kogoCo obejmujeCena
Audyt kontaKampania już działaPrzegląd struktury, fraz, wykluczeń, pomiaru i ustawień sezonowychbezpłatnie
KonfiguracjaStart od zeraKampanie sezonowe i całoroczne, teksty, rozszerzenia, pomiar rezerwacji1000–1800 zł jednorazowo
ProwadzenieFirma usługowaOptymalizacja, wykluczenia, zmiany budżetu w sezonie, raport600–1000 zł/mies.
Prowadzenie ze sklepemSprzedaż onlineZakupy Google, plik produktowy, kampanie na asortyment, remarketing900–1500 zł/mies.

W miesiącach poza sezonem, gdy budżet schodzi do minimum, obniżamy też wynagrodzenie za prowadzenie — praca jest wtedy mniejsza i nie ma powodu, żeby płacić tyle samo co w lipcu.

Współpraca

Od rozmowy do pierwszych rezerwacji

  1. Kalendarz zamiast budżetu

    Zaczynamy od pytania, kiedy macie szczyt, kiedy stoicie i ile zapytań jesteście w stanie obsłużyć w tygodniu.

  2. Sprawdzenie popytu w Krakowie

    Ile osób szuka tej usługi w mieście i powiecie, jak zmienia się to w ciągu roku i ile kosztuje kliknięcie w szczycie.

  3. Konto i pomiar

    Kampanie sezonowe i całoroczne, pomiar rezerwacji, telefonów i wiadomości. Start dopiero po sprawdzeniu, że wszystko się zlicza.

  4. Pierwsze tygodnie

    Codzienny przegląd zapytań i budowa listy wykluczeń — w mieście z ruchem turystycznym jest ona dłuższa niż gdziekolwiek indziej.

  5. Praca w rytmie sezonu

    Podnoszenie i schodzenie z budżetu razem z popytem, osobne kampanie na okresy szczytowe i święta.

  6. Raport i plan na kolejny sezon

    Po pełnym roku macie dane, na których planuje się następny: kiedy zwiększyć budżet, na czym oszczędzić i czego nie powtarzać.

Pytania

Zanim zapytasz

Zwykle tak, ale na minimalnym budżecie i innych frazach. Poza sezonem opłaca się kupować zapytania planujących z wyprzedzeniem oraz bronić własnej nazwy — reszta budżetu lepiej pracuje w treściach i pozycjonowaniu.

Jeśli obsługujecie gości z zagranicy — tak, i to zarówno kampania, jak i strona docelowa. Kampania po polsku kierowana do osób szukających po angielsku to najprostszy sposób na przepalenie budżetu.

W usługach dla mieszkańców zwykle 3–10 zł. W noclegach, gastronomii i usługach turystycznych w szczycie sezonu bywa dwa razy tyle, bo licytują się tam także portale rezerwacyjne.

Kampania nie zastąpi portalu, ale pozwala odzyskać część rezerwacji bez prowizji — zwłaszcza tych, w których klient szuka Waszej nazwy albo konkretnej usługi. Zaczynamy zwykle od kampanii na markę, bo zwraca się najszybciej.

Tak, choć w gastronomii duża część pracy dotyczy wizytówki i map, a nie samej reklamy. Zwykle proponujemy najpierw uporządkować wizytówkę i opinie, a kampanię włączyć na wydarzenia, menu sezonowe i dowóz.

Tak. Potrzebujemy dostępu na poziomie administratora — konto zostaje Wasze, razem z historią kampanii i danymi o tym, co się sprawdziło.

Sprawdzimy, czy budżet idzie za sezonem

Zrobimy bezpłatny audyt konta i pokażemy, ile pieniędzy wydajecie w miesiącach o najmniejszym popycie oraz gdzie kampania kończy budżet w środku dnia w szczycie. To dwie najczęstsze przyczyny drogich rezerwacji w Krakowie.

Wszystkie miasta i usługi (851 stron) →
Bezpłatna wycena