woj. wielkopolskie

Sklepy internetowe
Poznań

W Poznaniu sklep internetowy najczęściej nie zastępuje handlowca, tylko zdejmuje z niego powtarzalne zamówienia. To zupełnie inny projekt niż sklep detaliczny — i inaczej się go liczy.

Bezpłatna wycena +48 887 831 588

Kompletowanie zamówienia wśród regałów z kartonami Sklep B2B i hurtowyz cennikami kontrahentów
Platforma B2B Cenniki indywidualne Zamówienia z pliku Integracja z magazynem Limity kupieckie Sprzedaż wielokanałowa Plik produktowy Pomiar konwersji Opieka i aktualizacje
8–16tygodni realizacji
B2Bgłówny model sprzedaży
540 tys.mieszkańców
zdalniez wizytami przy wdrożeniach

Po co

Sklep, który odciąża handlowca

W poznańskim hurcie rozmowa o sklepie zaczyna się rzadko od nowych klientów. Zaczyna się od pytania, ile czasu handlowcy tracą na przepisywanie zamówień z maili i telefonów — bo to jest liczba, którą da się policzyć.

Typowa hurtownia obsługuje kilkuset stałych odbiorców, którzy zamawiają regularnie i w podobny sposób. Każde takie zamówienie przechodzi przez człowieka: odczytanie maila, sprawdzenie cen, wprowadzenie do systemu, potwierdzenie. Sklep B2B przenosi to do panelu klienta, w którym kontrahent widzi swoje ceny i składa zamówienie sam.

Efekt nie jest wizerunkowy, tylko rachunkowy: mniej pomyłek, krótszy czas realizacji i handlowcy zajmujący się zdobywaniem klientów zamiast obsługą tych, którzy już są. Nowa sprzedaż z wyszukiwarki dochodzi później i jest dodatkiem, a nie głównym uzasadnieniem.

Funkcje

Czego naprawdę potrzebuje sklep hurtowy

Lista poniżej wygląda niepozornie, a to ona decyduje o tym, czy kontrahenci faktycznie zaczną zamawiać przez panel, czy dalej będą pisać maile.

  • Cenniki indywidualne — każdy kontrahent widzi swoje warunki po zalogowaniu
  • Ceny netto z widocznym podatkiem i faktura z NIP-em
  • Progi ilościowe i rabaty naliczane automatycznie
  • Szybkie zamówienie: wklejenie listy symboli albo wgranie pliku zamiast klikania po kategoriach
  • Powtórzenie poprzedniego zamówienia jednym kliknięciem
  • Limit kupiecki i płatność odroczona dla stałych odbiorców
  • Dostępność i termin wysyłki widoczne przy każdej pozycji
  • Historia zamówień, faktury i dokumenty do pobrania w panelu
  • Zapytanie ofertowe tam, gdzie koszyk nie ma sensu
Wklejanie listy symboli to funkcja, która sprzedaje sklep

Zaopatrzeniowiec ma listę w arkuszu. Możliwość wklejenia jej w całości zamiast wyszukiwania pozycji po kolei jest tym, co przekonuje go do porzucenia maila.

Kartony ułożone na paletach w magazynie

Magazyn

Integracja z magazynem: warunek, nie dodatek

Sklep hurtowy bez połączenia z systemem magazynowym oznacza dwie bazy prowadzone ręcznie. Po miesiącu stany się rozjeżdżają, po trzech nikt już nie ufa temu, co pokazuje sklep, a po pół roku wraca się do maili.

Dlatego przy hurtowniach zaczynamy od sprawdzenia, co da się wyciągnąć z Waszego systemu: stany, ceny, cenniki kontrahentów, dokumenty sprzedaży, statusy realizacji. Od odpowiedzi zależy zakres wdrożenia i to, ile pracy zostanie ręcznej.

Nie każdy system ma gotowe połączenie i nie zawsze da się zrobić wszystko. Wtedy ustalamy priorytety: stany i ceny automatycznie, dokumenty półautomatycznie, reszta ręcznie. Lepiej wdrożyć trzy rzeczy, które działają niezawodnie, niż sześć, które trzeba codziennie sprawdzać.

Kanały

Sprzedaż wielokanałowa bez chaosu

Poznańscy sprzedawcy rzadko mają jeden kanał. Jest sklep, jest platforma sprzedażowa, jest sprzedaż przez handlowców, czasem sklep stacjonarny i sprzedaż zagraniczna. Problem nie polega na tym, żeby to mieć, tylko żeby nie sprzedać tego samego towaru dwa razy.

Rozwiązaniem jest jedno źródło prawdy o stanach i cenach — najczęściej system magazynowy — i wszystkie kanały pobierające dane z niego, a nie prowadzone osobno. To brzmi oczywiście, a w praktyce spotykamy firmy, w których trzy kanały mają trzy różne cenniki aktualizowane przez trzy różne osoby.

  • Własny sklep: Powtarzalne zamówienia bez prowizji, z Waszymi danymi klienta.
  • Platforma sprzedażowa: Źródło nowych klientów. Prowizja jest kosztem pozyskania, nie stratą.
  • Panel dla kontrahentów: Osobne ceny i warunki dla stałych odbiorców.
  • Sprzedaż zagraniczna: Osobna wersja językowa i walutowa, gdy rynek na to pozwala.
  • Sklep stacjonarny: Wspólny stan magazynowy i odbiór osobisty.
  • Handlowcy: Panel z podglądem zamówień swoich klientów i historią.

Dane

Dane produktowe decydują o wszystkim

Najczęstszy powód, dla którego wdrożenie sklepu hurtowego się przeciąga, nie ma nic wspólnego z programowaniem. To stan danych o produktach: brak zdjęć, opisy w jednym zdaniu, parametry tylko w głowach handlowców, symbole zapisane na trzy różne sposoby.

Dlatego przegląd danych robimy przed wyceną, a nie po. Sprawdzamy, co da się zaciągnąć od producentów, co jest w Waszym systemie, a co trzeba uzupełnić ręcznie — i podajemy realny nakład pracy.

Praktyczne podejście, które sprawdza się w hurcie: zaczynamy od pozycji, które sprzedają się najczęściej. Sto dobrze opisanych produktów zwykle odpowiada za większość obrotu, a resztę uzupełnia się etapami, już po uruchomieniu sklepu.

Pomiar

Co mierzymy i co z tego wynika

W sklepie B2B ważne są inne liczby niż w detalu. Współczynnik konwersji z ruchu przypadkowego ma tu małe znaczenie; liczy się to, ilu stałych klientów przeszło na panel i jak zmienia się średnie zamówienie.

  • Udział zamówień z panelu: Ile procent zamówień idzie przez sklep zamiast przez mail i telefon. Główna miara sensu całego wdrożenia.
  • Czas obsługi zamówienia: Ile minut zajmuje realizacja przed wdrożeniem i po nim — z tego wychodzi zwrot z inwestycji.
  • Średnia wartość zamówienia: Panel z pełnym katalogiem często zwiększa koszyk, bo klient widzi rzeczy, o które nie zapytałby handlowca.
  • Wyszukiwania bez wyników: Lista tego, czego klienci szukali i nie znaleźli — najlepsze źródło pomysłów na uzupełnienie katalogu.
  • Porzucone koszyki: Gdzie i dlaczego. W B2B najczęściej chodzi o koszty dostawy albo brak informacji o dostępności.
  • Nowi klienci z wyszukiwarki: Osobno od stałych odbiorców — to dwie zupełnie różne ścieżki i nie należy ich mieszać w raporcie.

Koszty

Ile kosztuje utrzymanie sklepu

Koszt nie kończy się na wdrożeniu. Poniżej realne pozycje w skali roku przy sklepie hurtowym średniej wielkości.

PozycjaCo to jestKoszt
Hosting sklepuSerwer wydajniejszy niż pod zwykłą stronę900–3 000 zł/rok
Domena i certyfikatAdres i szyfrowanie połączenia100–300 zł/rok
Aktualizacje i kopieSilnik, wtyczki, kopie odtwarzane testowo200–500 zł/mies.
Integracja z magazynemUtrzymanie połączenia i zmiany po aktualizacjach systemu100–400 zł/mies.
Rozwój kataloguNowe pozycje, parametry, zdjęcia, dokumentywg potrzeb
Prowizje płatnościOperator płatności; w B2B często niewielki udział0,9–2,5% od płatności online

Sklep bez aktualizacji staje się po roku problemem bezpieczeństwa — a to system, w którym są dane kontrahentów, cenniki i historia zamówień. To jedyna pozycja, na której odradzamy oszczędzanie.

Wózek widłowy z paletą w alejce magazynu

Wdrożenie

Jak przekonać kontrahentów, żeby zaczęli zamawiać

Najczęstsza porażka wdrożeń B2B nie polega na tym, że sklep nie działa. Polega na tym, że stali klienci go nie używają, bo mail jest wygodny i znany. To da się przewidzieć i zaplanować.

Co działa: uruchomienie panelu najpierw dla kilku największych odbiorców, z krótkim szkoleniem prowadzonym przez ich handlowca. Potem przeniesienie kolejnych, z prostą zachętą — szybszą realizacją, dostępem do dokumentów, podglądem stanów. I na końcu stopniowe ograniczanie przyjmowania zamówień mailem, jeśli firma zdecyduje się na taki krok.

Czego unikać: włączenia panelu dla wszystkich naraz z jednym mailem informacyjnym. Kończy się to tym, że nikt nie loguje się drugi raz, a projekt zostaje uznany za nieudany po miesiącu.

Zasięg

Gdzie dokładnie pracujemy

Poznań obsługujemy zdalnie — wdrożenie sklepu i tak dzieje się w plikach i panelach. Przy uruchomieniu, integracji z systemem magazynowym albo szkoleniu handlowców przyjeżdżamy na miejsce.

Pracujemy też ze sprzedawcami z okolicy: Luboń, Swarzędz, Suchy Las, Tarnowo Podgórne, Komorniki, Kórnik i Mosina — tam stoi znaczna część magazynów obsługujących poznański handel.

  • Stare Miasto
  • Jeżyce
  • Grunwald Północ
  • Wilda
  • Sołacz
  • Stare Winogrady
  • Rataje
  • Piątkowo
  • Naramowice
  • Górczyn
  • Zielony Dębiec
  • Podolany

Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Luboń, Swarzędz, Suchy Las, Tarnowo Podgórne, Komorniki, Kórnik, Mosina. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.

Budżet

Ile kosztuje wdrożenie sklepu

Cena zależy od liczby produktów, stanu danych o nich i zakresu integracji z systemem magazynowym. Przy hurcie to trzecia pozycja zwykle waży najwięcej.

ZakresDla kogoCo obejmujeCena
Sklep prostyDo 200 produktów, sprzedaż detalicznaWooCommerce, płatności, kurierzy, wersja mobilna, analityka7 000–12 000 zł
Sklep katalogowyKilkaset–kilka tysięcy pozycjiKarty produktów z parametrami, filtry, wyszukiwarka po symbolach, dokumenty14 000–28 000 zł
Platforma B2BHurtownie i dystrybucjaCenniki kontrahentów, limity kupieckie, zamówienia z pliku, panel klienta, historia i dokumenty22 000–45 000 zł
IntegracjePołączenie z systemami, które już macieMagazyn, księgowość, kurierzy, platformy sprzedażoweod 5 000 zł

Opieka nad sklepem to 200–500 zł miesięcznie i obejmuje aktualizacje, kopie zapasowe oraz drobne poprawki. Utrzymanie integracji z magazynem wyceniamy osobno, bo zmienia się przy każdej aktualizacji systemu.

Współpraca

Jak wdrażamy sklep

  1. Rozmowa o obsłudze zamówień

    Ile zamówień przechodzi przez człowieka, ile to zajmuje czasu i gdzie powstają pomyłki. Stąd bierze się uzasadnienie projektu.

  2. Przegląd danych i systemu

    Co da się wyciągnąć z magazynu, jaki jest stan opisów, zdjęć i symboli. Robimy to przed wyceną, nie po niej.

  3. Projekt i wykonanie

    Panel klienta, cenniki, koszyk, zamówienia z pliku, dokumenty i wygląd dopasowany do sposobu pracy Waszych klientów.

  4. Integracje

    Stany, ceny, cenniki kontrahentów, dokumenty sprzedaży i statusy realizacji. Testujemy pełną ścieżkę zamówienia.

  5. Wdrożenie u kontrahentów

    Najpierw kilku największych odbiorców z krótkim szkoleniem, potem kolejni. Nie wszyscy naraz.

  6. Pomiar i rozwój

    Udział zamówień z panelu, czas obsługi, wyszukiwania bez wyników i stopniowe uzupełnianie katalogu.

Pytania

Zanim zapytasz

Żeby handlowcy przestali przepisywać te zamówienia. Panel z indywidualnymi cenami, historią i możliwością powtórzenia zamówienia skraca obsługę do kilku minut i eliminuje pomyłki. Nowa sprzedaż z internetu to dodatek, nie główny powód.

Tak, to podstawowa funkcja sklepu B2B. Po zalogowaniu każdy widzi swój cennik, progi ilościowe i limit kupiecki. Dane pobieramy z Waszego systemu, żeby nie prowadzić dwóch cenników.

W większości przypadków tak — stany, ceny, dokumenty i statusy. Sprawdzamy to przed wyceną, bo od zakresu integracji zależy, ile pracy zostanie ręcznej.

Nie, ale wydłuża. Zaczynamy od pozycji, które sprzedają się najczęściej — sto dobrze opisanych produktów zwykle odpowiada za większość obrotu. Resztę uzupełnia się etapami po starcie.

Nie. Platforma zostaje jako źródło nowych klientów, a własny sklep przejmuje powtarzalne zamówienia bez prowizji. Ważne, żeby stany i ceny szły z jednego źródła, a nie z trzech.

To najczęstsza porażka takich wdrożeń i da się jej uniknąć. Uruchamiamy panel etapami, zaczynając od kilku największych odbiorców, z krótkim szkoleniem prowadzonym przez ich handlowca.

Sklep katalogowy dwanaście–szesnaście tygodni. Platforma B2B z integracją magazynową zwykle dłużej i decyduje o tym stan danych oraz możliwości Waszego systemu, a nie samo programowanie.

Policzmy, ile czasu zjadają Wam zamówienia

Przejrzymy sposób obsługi zamówień, dane o produktach i możliwości Waszego systemu magazynowego, a potem pokażemy, co da się zautomatyzować i ile to kosztuje. Bez zobowiązań.

Wszystkie miasta i usługi (851 stron) →
Bezpłatna wycena