woj. wielkopolskie
Sklepy internetowe
Poznań
W Poznaniu sklep internetowy najczęściej nie zastępuje handlowca, tylko zdejmuje z niego powtarzalne zamówienia. To zupełnie inny projekt niż sklep detaliczny — i inaczej się go liczy.
Po co
Sklep, który odciąża handlowca
W poznańskim hurcie rozmowa o sklepie zaczyna się rzadko od nowych klientów. Zaczyna się od pytania, ile czasu handlowcy tracą na przepisywanie zamówień z maili i telefonów — bo to jest liczba, którą da się policzyć.
Typowa hurtownia obsługuje kilkuset stałych odbiorców, którzy zamawiają regularnie i w podobny sposób. Każde takie zamówienie przechodzi przez człowieka: odczytanie maila, sprawdzenie cen, wprowadzenie do systemu, potwierdzenie. Sklep B2B przenosi to do panelu klienta, w którym kontrahent widzi swoje ceny i składa zamówienie sam.
Efekt nie jest wizerunkowy, tylko rachunkowy: mniej pomyłek, krótszy czas realizacji i handlowcy zajmujący się zdobywaniem klientów zamiast obsługą tych, którzy już są. Nowa sprzedaż z wyszukiwarki dochodzi później i jest dodatkiem, a nie głównym uzasadnieniem.
Funkcje
Czego naprawdę potrzebuje sklep hurtowy
Lista poniżej wygląda niepozornie, a to ona decyduje o tym, czy kontrahenci faktycznie zaczną zamawiać przez panel, czy dalej będą pisać maile.
- Cenniki indywidualne — każdy kontrahent widzi swoje warunki po zalogowaniu
- Ceny netto z widocznym podatkiem i faktura z NIP-em
- Progi ilościowe i rabaty naliczane automatycznie
- Szybkie zamówienie: wklejenie listy symboli albo wgranie pliku zamiast klikania po kategoriach
- Powtórzenie poprzedniego zamówienia jednym kliknięciem
- Limit kupiecki i płatność odroczona dla stałych odbiorców
- Dostępność i termin wysyłki widoczne przy każdej pozycji
- Historia zamówień, faktury i dokumenty do pobrania w panelu
- Zapytanie ofertowe tam, gdzie koszyk nie ma sensu
Zaopatrzeniowiec ma listę w arkuszu. Możliwość wklejenia jej w całości zamiast wyszukiwania pozycji po kolei jest tym, co przekonuje go do porzucenia maila.
Magazyn
Integracja z magazynem: warunek, nie dodatek
Sklep hurtowy bez połączenia z systemem magazynowym oznacza dwie bazy prowadzone ręcznie. Po miesiącu stany się rozjeżdżają, po trzech nikt już nie ufa temu, co pokazuje sklep, a po pół roku wraca się do maili.
Dlatego przy hurtowniach zaczynamy od sprawdzenia, co da się wyciągnąć z Waszego systemu: stany, ceny, cenniki kontrahentów, dokumenty sprzedaży, statusy realizacji. Od odpowiedzi zależy zakres wdrożenia i to, ile pracy zostanie ręcznej.
Nie każdy system ma gotowe połączenie i nie zawsze da się zrobić wszystko. Wtedy ustalamy priorytety: stany i ceny automatycznie, dokumenty półautomatycznie, reszta ręcznie. Lepiej wdrożyć trzy rzeczy, które działają niezawodnie, niż sześć, które trzeba codziennie sprawdzać.
Kanały
Sprzedaż wielokanałowa bez chaosu
Poznańscy sprzedawcy rzadko mają jeden kanał. Jest sklep, jest platforma sprzedażowa, jest sprzedaż przez handlowców, czasem sklep stacjonarny i sprzedaż zagraniczna. Problem nie polega na tym, żeby to mieć, tylko żeby nie sprzedać tego samego towaru dwa razy.
Rozwiązaniem jest jedno źródło prawdy o stanach i cenach — najczęściej system magazynowy — i wszystkie kanały pobierające dane z niego, a nie prowadzone osobno. To brzmi oczywiście, a w praktyce spotykamy firmy, w których trzy kanały mają trzy różne cenniki aktualizowane przez trzy różne osoby.
- Własny sklep: Powtarzalne zamówienia bez prowizji, z Waszymi danymi klienta.
- Platforma sprzedażowa: Źródło nowych klientów. Prowizja jest kosztem pozyskania, nie stratą.
- Panel dla kontrahentów: Osobne ceny i warunki dla stałych odbiorców.
- Sprzedaż zagraniczna: Osobna wersja językowa i walutowa, gdy rynek na to pozwala.
- Sklep stacjonarny: Wspólny stan magazynowy i odbiór osobisty.
- Handlowcy: Panel z podglądem zamówień swoich klientów i historią.
Dane
Dane produktowe decydują o wszystkim
Najczęstszy powód, dla którego wdrożenie sklepu hurtowego się przeciąga, nie ma nic wspólnego z programowaniem. To stan danych o produktach: brak zdjęć, opisy w jednym zdaniu, parametry tylko w głowach handlowców, symbole zapisane na trzy różne sposoby.
Dlatego przegląd danych robimy przed wyceną, a nie po. Sprawdzamy, co da się zaciągnąć od producentów, co jest w Waszym systemie, a co trzeba uzupełnić ręcznie — i podajemy realny nakład pracy.
Praktyczne podejście, które sprawdza się w hurcie: zaczynamy od pozycji, które sprzedają się najczęściej. Sto dobrze opisanych produktów zwykle odpowiada za większość obrotu, a resztę uzupełnia się etapami, już po uruchomieniu sklepu.
Pomiar
Co mierzymy i co z tego wynika
W sklepie B2B ważne są inne liczby niż w detalu. Współczynnik konwersji z ruchu przypadkowego ma tu małe znaczenie; liczy się to, ilu stałych klientów przeszło na panel i jak zmienia się średnie zamówienie.
- Udział zamówień z panelu: Ile procent zamówień idzie przez sklep zamiast przez mail i telefon. Główna miara sensu całego wdrożenia.
- Czas obsługi zamówienia: Ile minut zajmuje realizacja przed wdrożeniem i po nim — z tego wychodzi zwrot z inwestycji.
- Średnia wartość zamówienia: Panel z pełnym katalogiem często zwiększa koszyk, bo klient widzi rzeczy, o które nie zapytałby handlowca.
- Wyszukiwania bez wyników: Lista tego, czego klienci szukali i nie znaleźli — najlepsze źródło pomysłów na uzupełnienie katalogu.
- Porzucone koszyki: Gdzie i dlaczego. W B2B najczęściej chodzi o koszty dostawy albo brak informacji o dostępności.
- Nowi klienci z wyszukiwarki: Osobno od stałych odbiorców — to dwie zupełnie różne ścieżki i nie należy ich mieszać w raporcie.
Koszty
Ile kosztuje utrzymanie sklepu
Koszt nie kończy się na wdrożeniu. Poniżej realne pozycje w skali roku przy sklepie hurtowym średniej wielkości.
| Pozycja | Co to jest | Koszt |
|---|---|---|
| Hosting sklepu | Serwer wydajniejszy niż pod zwykłą stronę | 900–3 000 zł/rok |
| Domena i certyfikat | Adres i szyfrowanie połączenia | 100–300 zł/rok |
| Aktualizacje i kopie | Silnik, wtyczki, kopie odtwarzane testowo | 200–500 zł/mies. |
| Integracja z magazynem | Utrzymanie połączenia i zmiany po aktualizacjach systemu | 100–400 zł/mies. |
| Rozwój katalogu | Nowe pozycje, parametry, zdjęcia, dokumenty | wg potrzeb |
| Prowizje płatności | Operator płatności; w B2B często niewielki udział | 0,9–2,5% od płatności online |
Sklep bez aktualizacji staje się po roku problemem bezpieczeństwa — a to system, w którym są dane kontrahentów, cenniki i historia zamówień. To jedyna pozycja, na której odradzamy oszczędzanie.
Wdrożenie
Jak przekonać kontrahentów, żeby zaczęli zamawiać
Najczęstsza porażka wdrożeń B2B nie polega na tym, że sklep nie działa. Polega na tym, że stali klienci go nie używają, bo mail jest wygodny i znany. To da się przewidzieć i zaplanować.
Co działa: uruchomienie panelu najpierw dla kilku największych odbiorców, z krótkim szkoleniem prowadzonym przez ich handlowca. Potem przeniesienie kolejnych, z prostą zachętą — szybszą realizacją, dostępem do dokumentów, podglądem stanów. I na końcu stopniowe ograniczanie przyjmowania zamówień mailem, jeśli firma zdecyduje się na taki krok.
Czego unikać: włączenia panelu dla wszystkich naraz z jednym mailem informacyjnym. Kończy się to tym, że nikt nie loguje się drugi raz, a projekt zostaje uznany za nieudany po miesiącu.
Zasięg
Gdzie dokładnie pracujemy
Poznań obsługujemy zdalnie — wdrożenie sklepu i tak dzieje się w plikach i panelach. Przy uruchomieniu, integracji z systemem magazynowym albo szkoleniu handlowców przyjeżdżamy na miejsce.
Pracujemy też ze sprzedawcami z okolicy: Luboń, Swarzędz, Suchy Las, Tarnowo Podgórne, Komorniki, Kórnik i Mosina — tam stoi znaczna część magazynów obsługujących poznański handel.
- Stare Miasto
- Jeżyce
- Grunwald Północ
- Wilda
- Sołacz
- Stare Winogrady
- Rataje
- Piątkowo
- Naramowice
- Górczyn
- Zielony Dębiec
- Podolany
Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Luboń, Swarzędz, Suchy Las, Tarnowo Podgórne, Komorniki, Kórnik, Mosina. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.
Budżet
Ile kosztuje wdrożenie sklepu
Cena zależy od liczby produktów, stanu danych o nich i zakresu integracji z systemem magazynowym. Przy hurcie to trzecia pozycja zwykle waży najwięcej.
| Zakres | Dla kogo | Co obejmuje | Cena |
|---|---|---|---|
| Sklep prosty | Do 200 produktów, sprzedaż detaliczna | WooCommerce, płatności, kurierzy, wersja mobilna, analityka | 7 000–12 000 zł |
| Sklep katalogowy | Kilkaset–kilka tysięcy pozycji | Karty produktów z parametrami, filtry, wyszukiwarka po symbolach, dokumenty | 14 000–28 000 zł |
| Platforma B2B | Hurtownie i dystrybucja | Cenniki kontrahentów, limity kupieckie, zamówienia z pliku, panel klienta, historia i dokumenty | 22 000–45 000 zł |
| Integracje | Połączenie z systemami, które już macie | Magazyn, księgowość, kurierzy, platformy sprzedażowe | od 5 000 zł |
Opieka nad sklepem to 200–500 zł miesięcznie i obejmuje aktualizacje, kopie zapasowe oraz drobne poprawki. Utrzymanie integracji z magazynem wyceniamy osobno, bo zmienia się przy każdej aktualizacji systemu.
Współpraca
Jak wdrażamy sklep
Rozmowa o obsłudze zamówień
Ile zamówień przechodzi przez człowieka, ile to zajmuje czasu i gdzie powstają pomyłki. Stąd bierze się uzasadnienie projektu.
Przegląd danych i systemu
Co da się wyciągnąć z magazynu, jaki jest stan opisów, zdjęć i symboli. Robimy to przed wyceną, nie po niej.
Projekt i wykonanie
Panel klienta, cenniki, koszyk, zamówienia z pliku, dokumenty i wygląd dopasowany do sposobu pracy Waszych klientów.
Integracje
Stany, ceny, cenniki kontrahentów, dokumenty sprzedaży i statusy realizacji. Testujemy pełną ścieżkę zamówienia.
Wdrożenie u kontrahentów
Najpierw kilku największych odbiorców z krótkim szkoleniem, potem kolejni. Nie wszyscy naraz.
Pomiar i rozwój
Udział zamówień z panelu, czas obsługi, wyszukiwania bez wyników i stopniowe uzupełnianie katalogu.
Pytania
Zanim zapytasz
Żeby handlowcy przestali przepisywać te zamówienia. Panel z indywidualnymi cenami, historią i możliwością powtórzenia zamówienia skraca obsługę do kilku minut i eliminuje pomyłki. Nowa sprzedaż z internetu to dodatek, nie główny powód.
Tak, to podstawowa funkcja sklepu B2B. Po zalogowaniu każdy widzi swój cennik, progi ilościowe i limit kupiecki. Dane pobieramy z Waszego systemu, żeby nie prowadzić dwóch cenników.
W większości przypadków tak — stany, ceny, dokumenty i statusy. Sprawdzamy to przed wyceną, bo od zakresu integracji zależy, ile pracy zostanie ręcznej.
Nie, ale wydłuża. Zaczynamy od pozycji, które sprzedają się najczęściej — sto dobrze opisanych produktów zwykle odpowiada za większość obrotu. Resztę uzupełnia się etapami po starcie.
Nie. Platforma zostaje jako źródło nowych klientów, a własny sklep przejmuje powtarzalne zamówienia bez prowizji. Ważne, żeby stany i ceny szły z jednego źródła, a nie z trzech.
To najczęstsza porażka takich wdrożeń i da się jej uniknąć. Uruchamiamy panel etapami, zaczynając od kilku największych odbiorców, z krótkim szkoleniem prowadzonym przez ich handlowca.
Sklep katalogowy dwanaście–szesnaście tygodni. Platforma B2B z integracją magazynową zwykle dłużej i decyduje o tym stan danych oraz możliwości Waszego systemu, a nie samo programowanie.
Ta sama usługa
Sklepy internetowe w innych miastach
Policzmy, ile czasu zjadają Wam zamówienia
Przejrzymy sposób obsługi zamówień, dane o produktach i możliwości Waszego systemu magazynowego, a potem pokażemy, co da się zautomatyzować i ile to kosztuje. Bez zobowiązań.