woj. lubelskie

Outsourcing IT
Chełm

Przejmujemy informatykę w firmie: komputery, serwery, sieć, pocztę, kopie zapasowe i bezpieczeństwo. Chełm to godzina jazdy z naszego biura, więc na miejscu bywamy regularnie, a nie tylko przy awarii.

Bezpłatna wycena +48 887 831 588

Pracownik wsparcia w słuchawkach przy komputerze Godzina jazdy z Lublinadojazd wliczony w abonament
Helpdesk dla pracowników Serwery i sieć Kopie zapasowe Bezpieczeństwo Poczta firmowa Zakupy sprzętu Wdrożenia i migracje Dokumentacja infrastruktury Przeglądy kwartalne
1 hjazdy z naszego biura
24/7monitoring serwerów
do 4 hreakcja w umowie
lubelskieobszar obsługi

Dojazd

Godzina drogi zmienia sposób pracy

Chełm dzieli od naszego biura w Lublinie około godziny jazdy. To na tyle blisko, że wizyta na miejscu nie jest wydarzeniem — przy stałej współpracy przyjeżdżamy regularnie, a nie tylko wtedy, gdy coś się pali.

W praktyce większość zgłoszeń i tak załatwiamy zdalnie, bo tak jest szybciej: komputer pracownika, poczta, program księgowy, uprawnienia. Ale wymiana dysku, przełącznik w szafie czy nowe stanowiska wymagają obecności — i przy godzinie drogi da się to obiecać bez naciągania.

Dlatego w umowie dla chełmskiego klienta dojazd jest wliczony w abonament, a nie doliczany za każdym razem. Przy dalszych miastach robimy inaczej i mówimy o tym wprost.

Zakres

Dla kogo to jest, a dla kogo nie

Outsourcing IT ma sens w firmie, w której komputery są narzędziem pracy, ale zatrudnienie informatyka na etat jest przerostem formy. W Chełmie to najczęściej biura rachunkowe, kancelarie, przychodnie, hurtownie, firmy transportowe i zakłady produkcyjne od pięciu do stu stanowisk.

Poniżej pięciu stanowisk zwykle wystarczy pomoc doraźna. Powyżej stu — a przy specyficznych systemach nawet wcześniej — opłaca się własny etat, z naszym wsparciem tam, gdzie potrzebna jest wąska specjalizacja.

W mieście tej wielkości dochodzi jeszcze jeden argument: dobrego informatyka na etat trudno tu znaleźć i jeszcze trudniej zatrzymać. Firma, która przez rok szuka jednej osoby, przez ten rok nie ma obsługi wcale.

Co robimy

Co konkretnie robimy

Umowa opisuje zakres punkt po punkcie, bo „opieka informatyczna” znaczy dla każdego coś innego. To jest to, co obejmuje standardowy abonament — bez gwiazdek i bez dopłat za rzeczy oczywiste.

  • Helpdesk dla pracowników: telefon, mail, zdalny pulpit
  • Komputery i laptopy: konfiguracja, naprawy, wymiana, przenoszenie danych
  • Serwery: monitoring, aktualizacje, wydajność, awarie
  • Sieć: router, przełączniki, Wi-Fi, VPN dla pracy zdalnej
  • Poczta firmowa: konta, uwierzytelnianie, filtr antyspamowy, SPF i DKIM
  • Kopie zapasowe: konfiguracja, monitoring i testy odtwarzania
  • Bezpieczeństwo: antywirus, aktualizacje, uprawnienia, hasła
  • Zakupy sprzętu: dobór, zamówienie, konfiguracja przed wydaniem
  • Dokumentacja: co gdzie stoi, jak jest skonfigurowane, gdzie są dostępy
Kopie zapasowe liczą się dopiero po teście

Backup, którego nikt nigdy nie odtworzył, jest deklaracją, a nie zabezpieczeniem. Odtwarzanie testowe robimy regularnie i pokazujemy wynik.

Okablowanie sieciowe w szafie serwerowej

Umowa

Czas reakcji zapisany, nie obiecany

Najczęstszy problem z obsługą informatyczną nie polega na tym, że ktoś nie umie naprawić — tylko na tym, że nie wiadomo, kiedy się tym zajmie. Dlatego czas reakcji zapisujemy w umowie, z podziałem na wagę zgłoszenia.

Rodzaj zgłoszeniaPrzykładReakcja
Awaria krytycznaNie działa serwer, poczta całej firmy albo siećdo 2 godzin, także z dojazdem
Awaria pojedynczego stanowiskaKomputer pracownika nie uruchamia się, nie działa drukarkado 4 godzin roboczych
Zgłoszenie bieżąceNowe konto, instalacja programu, pytanie o obsługędo końca następnego dnia roboczego
Prace planowaneWymiana sprzętu, migracja, nowe stanowiskatermin ustalany, zwykle poza godzinami pracy

Godziny obsługi standardowo obejmują dni robocze od 8 do 17. Firmy transportowe i produkcyjne, które pracują dłużej albo w weekendy, wybierają wariant z dyżurem.

Start

Przejęcie firmy, w której już ktoś był

Rzadko zaczynamy od zera. Zwykle w firmie coś już stoi, ktoś to kiedyś skonfigurował, a dokumentacji nie ma żadnej. Pierwsze tygodnie poświęcamy więc na ustalenie, co właściwie jest.

Spisujemy sprzęt, serwery, licencje, konta, dostępy, umowy z dostawcami i to, gdzie trafiają kopie zapasowe. Bardzo często przy okazji znajdujemy rzeczy, o których firma nie wiedziała: konta byłych pracowników z pełnymi uprawnieniami, backup, który przestał się wykonywać rok temu, albo licencje płacone za sprzęt dawno wycofany.

W mniejszym mieście dochodzi jeszcze jedna rzecz: bardzo często poprzednią obsługę prowadził ktoś znajomy, kto przestał mieć na to czas. Przejęcie po takiej osobie wymaga cierpliwości i kilku telefonów — ale robimy to spokojnie, bez oceniania tego, co zastaliśmy.

Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo: trzy rzeczy, które robią różnicę

Rozmowa o bezpieczeństwie w małej firmie zwykle grzęźnie w tematach, które nie mają zastosowania przy dwudziestu stanowiskach. Z naszego doświadczenia o wszystkim decydują trzy rzeczy — i nimi zajmujemy się w pierwszej kolejności.

  • Kopie zapasowe trzymane poza siedzibą i regularnie odtwarzane testowo — jedyna realna ochrona przed zaszyfrowaniem danych
  • Uwierzytelnianie dwuskładnikowe w poczcie i wszędzie, gdzie się da
  • Uprawnienia ograniczone do tego, co dana osoba faktycznie robi, i odbierane w dniu odejścia pracownika

Reszta — antywirus, aktualizacje, filtr poczty, szkolenie zespołu — też ma znaczenie i wchodzi w standardowy zakres. Ale jeśli trzeba zacząć od czegoś jednego, zaczynamy od tych trzech, bo one decydują, czy incydent oznacza dzień przestoju, czy tydzień.

Szafa serwerowa z diodami kontrolnymi

Praktyka

Czego uczą chełmskie firmy

Obsługujemy firmy w całym województwie lubelskim i w Chełmie powtarzają się rzeczy, których nie ma w ogólnych opracowaniach o outsourcingu IT.

Pierwsza: bardzo dużo tutejszych firm pracuje na programach zainstalowanych lokalnie, nie w chmurze. To zmienia priorytety — liczy się serwer, kopie bazy i to, żeby przy awarii dało się odtworzyć pracę w godzinach, nie w dniach.

Druga: firmy transportowe i spedycyjne mają zupełnie inny rytm niż biura. Praca idzie także wieczorami i w weekendy, a przestój w systemie do obsługi zleceń oznacza stojące samochody. Przy takich klientach wariant z dyżurem to nie luksus, tylko konieczność.

Trzecia: sprzęt bywa starszy, niż powinien. W mniejszych miastach częściej spotykamy komputery i serwery używane do końca. Prowadzimy więc ewidencję z datami zakupu i gwarancji, żeby wymiany dało się zaplanować w budżecie, a nie robić w panice.

Zasięg

Gdzie dokładnie pracujemy

Outsourcing IT prowadzimy tylko tam, gdzie jesteśmy w stanie przyjechać — czyli w województwie lubelskim. Chełm to godzina jazdy z naszego biura, więc dojazd jest wliczony w abonament, a przy awariach krytycznych jesteśmy na miejscu w ramach czasu reakcji z umowy.

Razem z Chełmem obsługujemy powiat: Rejowiec, Rejowiec Fabryczny, Siedliszcze, Sawin, Wojsławice i Dorohusk, a także Krasnystaw i Włodawę. Jeśli macie tam magazyn albo drugie biuro, obejmujemy je tą samą umową.

  • Śródmieście
  • Dyrekcja Górna
  • Dyrekcja Dolna
  • Słoneczne
  • Kościuszki
  • Zachód
  • Działki
  • Cementownia
  • Rejowiecka
  • XXX-lecia

Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Rejowiec, Siedliszcze, Sawin, Dorohusk, Wojsławice, Krasnystaw, Włodawa. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.

Budżet

Ile kosztuje obsługa informatyczna firmy

Rozliczamy się od stanowiska, a nie od liczby zgłoszeń — inaczej pracownicy zaczynają się wahać, czy „to już wypada zgłosić”, a właśnie tych drobnych zgłoszeń nie powinno się odkładać.

WariantDla kogoCo obejmujeCena
DoraźnieDo 5 stanowisk, sporadyczne potrzebyPomoc na wezwanie, rozliczenie godzinowe, bez stałej opłaty150–200 zł/godz.
Podstawowy5–20 stanowiskHelpdesk, komputery, sieć, kopie, reakcja do 4 h, raport75–110 zł/stanowisko/mies.
Rozszerzony20–60 stanowisk z serweremWszystko z podstawowego plus serwery, monitoring 24/7, reakcja do 2 h95–140 zł/stanowisko/mies.
Z dyżuremTransport, produkcja, praca zmianowaZakres rozszerzony plus dyżur poza godzinami pracywycena indywidualna

Sprzęt, licencje i materiały rozliczane są osobno, po cenach zakupu — bez marży. Dojazd do Chełma jest wliczony w abonament przy wariantach stałych.

Współpraca

Jak zaczynamy współpracę

  1. Rozmowa i wizyta

    Przyjeżdżamy, oglądamy, pytamy, co najczęściej nie działa i co najbardziej przeszkadza. Godzina na miejscu mówi więcej niż najdłuższa ankieta.

  2. Inwentaryzacja

    Spisujemy sprzęt, serwery, licencje, konta i dostępy. To podstawa wyceny i pierwszy dokument, który zostaje u Was na stałe.

  3. Lista pilnych spraw

    Osobno pokazujemy to, co wymaga naprawy od razu: brak kopii, konta byłych pracowników, sprzęt po gwarancji trzymający całą firmę.

  4. Umowa i zakres

    Zapisujemy, co obejmuje abonament, jaki jest czas reakcji i w jakich godzinach. Bez odsyłaczy do regulaminów, których nikt nie czyta.

  5. Przejęcie i porządki

    Wdrażamy monitoring, konfigurujemy kopie zapasowe i testujemy odtwarzanie, porządkujemy uprawnienia i dokumentujemy konfigurację.

  6. Bieżąca obsługa i przeglądy

    Codzienna praca plus kwartalny przegląd na miejscu: co się psuło, co się zestarzało, co zaplanować w budżecie na kolejny rok.

Pytania

Zanim zapytasz

Głównie tym, że wiadomo, kiedy przyjedziemy, i tym, że pracujemy także wtedy, gdy nic się nie pali. Monitoring, kopie, aktualizacje i porządek w uprawnieniach robi się po to, żeby awarii było mniej.

Bardzo często tak i w mieście tej wielkości to główny argument. Firma szukająca jednej osoby przez rok przez ten rok nie ma obsługi wcale — a przy outsourcingu zaczynamy w tydzień od podpisania umowy.

W wariancie podstawowym reagujemy w kolejnym dniu roboczym, co przy transporcie zwykle nie wystarcza. Dlatego firmom pracującym w weekendy proponujemy wariant z dyżurem — telefon jest wtedy odbierany także wieczorem i w sobotę.

Sprawdzamy, jak długo jest po gwarancji, co na nim stoi i ile kosztowałby przestój. Prowadzimy ewidencję z datami, żeby takie wymiany dało się zaplanować w budżecie, a nie robić po awarii.

Tak i szczerze mówiąc, to typowa sytuacja. Pierwszy miesiąc jest wtedy trudniejszy, bo zaczynamy od ustalenia, co w ogóle jest. Efektem jest dokumentacja, dzięki której kolejne lata wyglądają zupełnie inaczej.

Tak — Rejowiec, Siedliszcze, Sawin, Wojsławice, Dorohusk, a także Krasnystaw i Włodawę. Jeśli macie tam magazyn albo drugie biuro, obejmujemy je tą samą umową.

Dostępy są imienne, zapisane w dokumentacji i ograniczone do tego, co potrzebne. Podpisujemy umowę powierzenia przetwarzania danych, a po zakończeniu współpracy przekazujemy komplet haseł i usuwamy swoje konta.

Zacznijmy od przeglądu tego, co macie

Przyjedziemy do Chełma, obejrzymy sprzęt i sieć, sprawdzimy kopie zapasowe i uprawnienia. Dostaniecie listę rzeczy do naprawy uszeregowaną według ryzyka — także jeśli nie zdecydujecie się na stałą współpracę.

Wszystkie miasta i usługi (851 stron) →
Bezpłatna wycena