woj. zachodniopomorskie
Sklepy internetowe
w Szczecinie
Hurtownia materiałów wykończeniowych, firma obsługująca port albo zakład pracujący dla stoczni: w Szczecinie każda z nich może sprzedawać przez sklep internetowy, ale każda zderzy się z innym kłopotem. Raz będzie to paczka za ciężka dla zwykłego kuriera, raz zestaw złożony z kilku produktów, a raz część, którą klient chce dostać według własnego rysunku. Każdą z tych spraw trzeba rozstrzygnąć, zanim sklep przyjmie pierwsze zamówienie, bo od nich zależą ustawienia wysyłki, katalogu i karty produktu.
Branże Szczecina
Kto ze Szczecina może sprzedawać przez sklep internetowy: budownictwo, logistyka portowa i przemysł?
Szczecin jest stolicą województwa zachodniopomorskiego i zajmuje 301 km², z terenami zielonymi i wodą w granicach miasta. Dzieli się na cztery dzielnice i 37 osiedli, od Pogodna i Gumieniec po Dąbie na Prawobrzeżu. Ważne branże to port, przemysł stoczniowy i logistyka, a obok nich budownictwo, usługi dla firm i usługi dla mieszkańców.
Każda z tych firm może mieć powód, żeby część sprzedaży przenieść do sklepu, ale o funkcjach sklepu decyduje to, co sprzedaje i komu. Hurtownia materiałów wykończeniowych obsługuje wykonawców i osoby remontujące mieszkanie, firma z otoczenia portu dostarcza części i materiały innym firmom, a zakład produkcyjny może wystawić w sklepie tę część oferty, która ma stałą cenę.
Budownictwo i wykończenia: jak sprzedać w PrestaShop zestaw złożony z kilku produktów?
Firmy budowlane i wykończeniowe ze Szczecina mogą sprzedawać online płytki, kleje, fugi czy armaturę, a kupujący remontujący łazienkę potrzebuje ich zwykle naraz. Hurtownia może wtedy przygotować gotowy zestaw, np. płytki z klejem i fugą, zamiast liczyć na to, że kupujący sam dobierze każdy element.
W PrestaShop taki zestaw to osobny typ produktu, czyli pakiet. Do pakietu dodaje się produkty z katalogu, każdy w wybranej liczbie sztuk, a dokumentacja wskazuje, że pakiety upraszczają kompletowanie zamówień i pozwalają dać kupującym specjalną cenę. Najważniejsza decyzja dotyczy stanów: sprzedaż pakietu może zmniejszać stan samego pakietu (tak jest domyślnie), stan produktów wchodzących w jego skład albo jedno i drugie. Hurtownia, która sprzedaje płytki i kleje także osobno, może wybrać zmniejszanie stanów składników, żeby pakiet i pojedyncze produkty korzystały z tych samych liczb. Dokumentacja opisuje też ograniczenia: do pakietu nie da się dodać produktu z kombinacjami ani produktu wirtualnego, a pakietu nie można włożyć do innego pakietu. Płytki w kilku kolorach trzeba więc na potrzeby zestawu założyć jako osobne produkty.
Port i logistyka: marki i dostawcy części w katalogu PrestaShop
Firmy z otoczenia portu mogą sprzedawać przez sklep ciężkie części, osprzęt albo materiały eksploatacyjne od wielu wytwórców. Paczki mogą jechać m.in. przez InPost i DPD, przez Furgonetkę albo bezpośrednio u przewoźnika, a ładunek, który się w paczce nie mieści, wymaga transportu ustalanego osobno.
PrestaShop rozróżnia markę, czyli producenta, i dostawcę, od którego kupujesz towar. Markę, w starszych wersjach nazywaną producentem, dokumentacja każe zarejestrować, jeśli nie wytwarzasz produktów sam. Każda marka może mieć opis, logo, meta tytuł i meta opis, a kupujący przechodzi z jej strony do wszystkich jej produktów. Nowa marka jest domyślnie wyłączona i pojawia się w sklepie dopiero po włączeniu. Dostawca ma podobne pola i dane kontaktowe, ale według dokumentacji dla kupującego liczy się mniej niż marka, za to przydaje się w gospodarce magazynowej. Produkt można przypisać do kilku dostawców i dla każdego zapisać jego indeks oraz cenę zakupu. Firma, która tę samą część kupuje u dwóch dystrybutorów, ma wtedy oba źródła przy jednym produkcie.
Przemysł i stocznie: część według danych klienta w sklepie na PrestaShop
Zakład ze Szczecina, który produkuje części krótkimi seriami, może sprzedawać przez sklep także wyroby dopasowane do zamówienia, np. tabliczkę z wygrawerowanym oznaczeniem albo element według rysunku klienta. Klient techniczny sprawdza wtedy dokumentację, a dane do wykonania chce przekazać razem z zamówieniem, bez osobnej korespondencji.
PrestaShop ma do tego pola personalizacji w opcjach produktu. Każde pole dostaje etykietę, którą widzi kupujący, i typ: tekst albo plik. Dokumentacja radzi opisać w etykiecie bardzo konkretnie, czego sklep oczekuje, np. liczbę znaków w wierszu napisu albo wymiary obrazu. Na karcie produktu pojawia się wtedy pod opisem blok personalizacji, a kupujący musi wgrać plik albo wpisać tekst i zapisać je przed dodaniem produktu do koszyka. Sprzedawca widzi te dane w zamówieniu przy każdym produkcie: pobiera plik kliknięciem albo kopiuje tekst, a reszta realizacji przebiega jak zwykle. Zakład, który przyjmuje rysunki w określonym formacie, powinien wpisać ten format w etykietę pola, bo tylko tam kupujący zobaczy go przed zakupem.
Usługi dla firm ze Szczecina: sklep na zamówienia, które wracają regularnie
Firmy usługowe ze Szczecina, które zaopatrują biura, warsztaty czy ekipy budowlane w materiały eksploatacyjne, mogą przenieść do sklepu zamówienia powtarzane co kilka tygodni. Klient firmowy loguje się wtedy na swoje konto, przegląda historię zamówień i powtarza poprzednie zapytanie, zamiast za każdym razem spisywać listę od nowa.
Zanim taki sklep ruszy, sprawdź, ile pozycji zamawiają stali klienci i czy zamówienie składa jedna osoba, czy kilku pracowników z różnych oddziałów. Od tego zależy, jak zorganizować konta po stronie odbiorcy. Konkurencja w usługach dla firm zależy od specjalizacji, więc opis oferty w sklepie lepiej oprzeć na konkretach: zakresie asortymentu, terminach dostaw i warunkach dla stałych odbiorców.
Przepisy
Jakie wymogi prawa konsumenckiego konfigurujemy w sklepie firmy ze Szczecina?
W ramach wdrożenia ustawiamy w sklepie regulamin, politykę prywatności, obsługę prawa odstąpienia, informację o najniższej cenie z 30 dni (Omnibus) i obowiązkowe zgody. Część wymogów dotyczy samej mechaniki sklepu: napisu na przycisku, chwili, w której kupujący widzi regulamin, i sposobu podania ceny.
Sklep z materiałami budowlanymi ze Szczecina może sprzedawać jednocześnie osobom remontującym mieszkanie i firmom wykonawczym. Przepisy konsumenckie chronią tylko pierwszą grupę, a formularz zamówienia bywa wspólny, więc warunki sprzedaży powinny jasno mówić, które zasady dotyczą konsumenta, a które kupującego na fakturę firmową. Podobnie jest w sklepie firmy z otoczenia portu, która sprzedaje głównie innym firmom, ale od czasu do czasu przyjmie zamówienie od osoby prywatnej. Taką sytuację lepiej opisać przed startem niż wyjaśniać przy pierwszej reklamacji. Sklep zakładu produkcyjnego, który sprzedaje wyłącznie przedsiębiorcom, układa warunki sprzedaży wokół współpracy z firmami, pamiętając o przedsiębiorcy na prawach konsumenta. Granica przebiega więc nie między branżami, tylko między rodzajami kupujących w tym samym koszyku.
Jak musi być opisany przycisk składania zamówienia?
Art. 17 ustawy o prawach konsumenta wymaga, żeby przycisk zamówienia był oznaczony w łatwo czytelny sposób słowami „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” albo innym jednoznacznym sformułowaniem. Kupujący ma też wyraźnie potwierdzić, że wie o obowiązku zapłaty. Jeśli sklep tych wymagań nie spełnia, umowa nie zostaje zawarta. Napis na ostatnim przycisku koszyka zależy od motywu i tłumaczenia, więc po ich zmianie trzeba go sprawdzić ponownie.
Kiedy kupujący musi dostać dostęp do regulaminu sklepu?
Konto klienta i formularz zamówienia to usługi świadczone drogą elektroniczną. Ustawa o ich świadczeniu każe określić regulamin i udostępnić go nieodpłatnie przed zawarciem umowy. Postanowienia, których kupującemu nie udostępniono, nie wiążą go. Regulamin określa m.in. rodzaje usług, warunki zawierania i rozwiązywania umów oraz tryb reklamacji. W sklepie internetowym prowadzi do niego zwykle link przy koszyku i w stopce strony.
Kiedy przy produkcie trzeba podać cenę jednostkową?
Ustawa o informowaniu o cenach każe uwidaczniać obok ceny także cenę jednostkową, tak żeby dało się porównać oferty. Rozporządzenie w sprawie uwidaczniania cen podaje jednostki: litr lub metr sześcienny dla towaru sprzedawanego na objętość, kilogram lub tonę na masę, metr na długość, metr kwadratowy na powierzchnię i sztukę dla towaru na sztuki. W katalogu z farbami czy panelami podłogowymi te dane najwygodniej mieć w pliku produktów już przy imporcie.
Utrzymanie
Jakie koszty pojawiają się po uruchomieniu sklepu na WooCommerce albo PrestaShop?
Po starcie sklep dalej opiera się na kodzie, który dostaje nowe wersje: platformie, motywie i rozszerzeniach. WooCommerce wymaga porządku we wtyczkach i regularnych aktualizacji, więc tę pracę warto ująć w budżecie od pierwszego dnia sprzedaży.
Po starcie możemy zostać przy sklepie: pilnujemy błędów importu oraz dostępności i szybkości w godzinach największego ruchu.
Szczecińska hurtownia, która wysyła palety i paczki kilkoma przewoźnikami, przyjmuje płatności online i łączy sklep z programem magazynowym, ma zwykle więcej rozszerzeń niż mały sklep firmy usługowej z jednego osiedla. Każde z nich dostaje własne wersje, więc przy liczeniu kosztu utrzymania warto spisać listę rozszerzeń razem z tym, za co każde odpowiada. Taka lista przydaje się przy każdej aktualizacji, a także wtedy, gdy przy sklepie zmienia się wykonawca. Dobrze też ustalić z góry termin prac serwisowych: firma budowlana może mieć spokojniejszy okres w inną porę roku niż sklep z artykułami dla mieszkańców osiedli, a przerwa w sprzedaży kosztuje najmniej wtedy, gdy zamówień jest najmniej. Ten okres pokażą dane sprzedaży konkretnego sklepu.
Dlaczego każdy moduł PrestaShop to osobna pozycja w utrzymaniu?
Moduł to osobny kod z własnymi wersjami. PrestaShop regularnie sprawdza na serwerze Addons, czy moduły mają aktualizacje, i wtedy zmienia przycisk przy module na aktualizację. Dokumentacja ostrzega, że odinstalowanie modułu usuwa jego konfigurację i dane w bazie, a modułu nie kasuje się przez usunięcie folderu na FTP. Im więcej rozszerzeń, tym więcej takich decyzji przy każdej zmianie wersji.
Co dokumentacja WooCommerce zaleca przed aktualizacją sklepu?
Najpierw aktualna kopia bazy danych i katalogu wp-content, potem test na kopii sklepu zamiast na wersji, w której klienci kupują. Kolejność też jest ustalona: najpierw sam WooCommerce, dalej rozszerzenia, motyw i bramki płatności. Przed powrotem do sprzedaży sprawdza się koszyk, płatności, wysyłkę, podatki i maile do klientów. Dokumentacja odradza też łączenie kilku dużych aktualizacji naraz, jeśli tego zestawu nie sprawdzono wcześniej na kopii.
Samodzielnie
Założyć sklep internetowy samodzielnie czy zlecić wdrożenie wykonawcy?
W Szczecinie obie drogi mają sens, tylko dla różnych firm. Usługodawca z jednego osiedla, który sprzedaje kilkanaście produktów osobom prywatnym, może sam postawić sklep na platformie i z czasem go rozbudować. Hurtownia, która obsługuje wykonawców, wysyła ciężki towar i sprzedaje zestawy złożone z kilku produktów, ma przed startem znacznie więcej ustawień do sprawdzenia. Zanim zdecydujesz, policz, ilu przewoźników, metod płatności i programów sklep ma obsłużyć od pierwszego dnia, i oceń, ile godzin Twój zespół może poświęcić na konfigurację zamiast na bieżącą sprzedaż. Jeśli sklep ma od pierwszego dnia wymieniać dane z magazynem, sprawdź też, jak przebiega integracja sklepu z systemem magazynowym i które jej etapy wymagają udziału Twoich ludzi. Na tej samej platformie oba sklepy mogą wymagać zupełnie innej ilości pracy.
Platformy sklepowe pozwalają uruchomić sklep bez programowania, a sama instalacja bywa najkrótszą częścią pracy. Więcej czasu zabiera to, co musi działać przed pierwszym zamówieniem.
Co przejmuje wykonawca, kiedy zlecasz wdrożenie sklepu?
U nas konfiguracja, import produktów oraz testy zamówień i płatności na realnych danych tworzą jeden etap, który poprzedza start. W ramach wdrożenia konfigurujemy też wymagane ustawienia prawne i zgody. Konto rozliczeniowe u operatora płatności zakładasz Ty, a my podpinamy je do sklepu.
Jak ukryć sklep internetowy przed klientami na czas budowy?
WooCommerce ma tryb „wkrótce otwarcie”, który wybiera się w ustawieniach widoczności witryny. Odwiedzający widzą wtedy stronę zapowiedzi, a tryb może objąć całą witrynę albo same strony sklepu, takie jak koszyk i kasa. Podgląd udostępnia się prywatnym linkiem. PrestaShop ma tryb konserwacji: wyłączasz sklep, wpisujesz adresy IP komputerów, z których zespół nadal go widzi, i dodajesz komunikat dla odwiedzających.
Jakie zgody na pliki cookie musi zebrać sklep internetowy?
Prawo komunikacji elektronicznej (art. 399) pozwala zapisywać informacje w urządzeniu użytkownika albo je odczytywać, jeśli najpierw dostanie on jasną informację o celu i o tym, jak ustawić warunki w przeglądarce, a potem wyrazi zgodę. Wyjątek obejmuje pliki konieczne do świadczenia usługi, której użytkownik żąda. Zgody w formularzach PrestaShop obsługuje osobno oficjalny moduł RODO: dodaje pole zgody do formularza zakładania konta i do danych w koncie klienta, a do tego zapisuje działania klientów dotyczące ich danych. Klient może też poprosić o kopię swoich danych w pliku PDF albo CSV.
- podpięcie operatora płatności i zakup testowy każdą metodą
- stawki VAT i koszty dostawy dla każdej formy wysyłki
- import produktów razem z wariantami i zdjęciami
- ustawienia prawne i zgody przed otwarciem sklepu
- ukrycie sklepu przed klientami na czas prac
Dostępy
Kto zakłada konta sklepu internetowego i do kogo należą dostępy?
Sklep korzysta z kilku kont zewnętrznych: u operatora płatności, u przewoźników, przy domenie i hostingu, a często także w programie magazynowym. Spór o dostęp pojawia się zwykle przy zmianie wykonawcy, więc zasady ustal na początku współpracy.
W szczecińskiej firmie logistycznej czy hurtowni budowlanej kont bywa więcej niż w typowym sklepie: osobne umowy z kilkoma przewoźnikami, konto w programie magazynowym, czasem dostęp do Baselinkera, z którego korzysta kilka kanałów sprzedaży. Każde z tych kont powinno mieć po Twojej stronie osobę, która zna dane logowania i odpowiada za umowę z dostawcą. Firma z kilkoma oddziałami, np. w Szczecinie i w Stargardzie, powinna też ustalić, kto zatwierdza zmiany w ustawieniach wysyłki i kto dostaje powiadomienia o zamówieniach. Zapisz to w jednym dokumencie razem z listą kont, a sprawdzenie dostępów po odbiorze sklepu pójdzie szybciej i bez szukania haseł po skrzynkach pracowników. Jeśli sklep ma od startu wspierać kampanie reklamowe w Szczecinie, dopisz do tej listy także konto reklamowe i konto analityki, bo i one powinny należeć do firmy.
Konto rozliczeniowe u operatora płatności zakłada klient, a my podpinamy je do sklepu. Umowę z operatorem zawierasz więc Ty i to Twoja firma otrzymuje wypłaty ze sprzedaży.
Ta sama zasada sprawdza się przy pozostałych kontach. Konto należy do firmy, a wykonawca dostaje własny dostęp, który można mu odebrać bez zmiany haseł całego zespołu.
O które dostępy do sklepu zapytać przed podpisaniem umowy?
- Na kogo zostanie zarejestrowana domena sklepu?
- Kto będzie właścicielem konta hostingowego albo konta na platformie?
- Czy dostaniesz konto administratora w panelu sklepu?
- Na kogo założone są konta u przewoźników?
- Gdzie zostaną zapisane klucze do połączeń z programem magazynowym?
- Kto zarządza kontem firmy w Google Search Console?
Co zrobić z dostępami po zakończeniu współpracy z wykonawcą?
Najpierw odbierz dokumentację połączeń i aktualną kopię zapasową. Potem usuń konto wykonawcy w panelu, na hostingu i w usługach zewnętrznych, a klucze połączeń, z których korzystał, wygeneruj na nowo i wpisz w połączeniach według przekazanej dokumentacji, zanim usuniesz stare. Taka kolejność nie przerywa działających integracji.
Zasięg
Sklepy internetowe Szczecin i okolice: Police, Stargard, Goleniów i Gryfino
W budownictwie i wykończeniach ważniejsze od siedziby bywa miejsce dostawy. Wykonawca z Polic, Goleniowa czy Kołbaskowa, który prowadzi kilka budów naraz, zamawia materiały na różne adresy, więc w jego koncie przyda się kilka zapisanych adresów dostawy i wybór jednego z nich przy zamówieniu. Hurtownia ze Stargardu albo z Gryfina, która sprzedaje takim firmom, powinna z kolei ustalić, czy dowozi towar na budowę sama, czy oddaje go przewoźnikowi, i pokazać to kupującemu już przy wyborze formy dostawy.
Zestaw płytek z klejem jedzie wtedy na budowę jedną dostawą, choć w magazynie zdejmuje ze stanu kilka różnych produktów. Firma z Mierzyna czy z Dobrej Szczecińskiej, która obok paczek wysyła palety, potrzebuje osobnej formy dostawy dla cięższych zamówień. Takie podziały łatwiej zaplanować przed startem niż dokładać później do działającego koszyka.
Obszar dojazdów obejmuje województwo lubelskie i Warszawę. Dalej pracujemy zdalnie, bez dojazdu. Na pierwszą rozmowę przygotuj listę produktów, które Twoi klienci ze Szczecina i okolic kupują zwykle razem, bo z niej powstaną pierwsze zestawy w sklepie.
Współpraca
Jak wygląda wdrożenie sklepu internetowego w Szczecinie od analizy do pierwszych zamówień?
Analiza asortymentu: ile produktów i skąd pochodzą ich dane
Liczymy produkty, sprawdzamy, jak są opisane, i ustalamy źródło danych, z którego zasilimy katalog. Pytamy też o programy, z którymi sklep ma wymieniać informacje. Na tej podstawie proponujemy platformę.
Struktura i projekt: kategorie, filtry i droga do koszyka
Układamy drzewo kategorii, filtry, którymi kupujący zawęża listę, oraz kolejne ekrany od karty produktu do płatności. Projekt graficzny nadaje temu układowi wygląd.
Wdrożenie i import: sklep na prawdziwym katalogu
Konfigurujemy sklep i importujemy produkty. Zamówienia testowe składamy na realnych danych, więc wynik testu odpowiada temu, co zobaczy pierwszy klient.
Start i rozwój: co pokazują pierwsze zamówienia
Po uruchomieniu obserwujemy, jak pierwsze zamówienia przechodzą od koszyka do wysyłki. W PrestaShop strona koszyków w menu zamówień pokazuje też koszyki, z których nie powstało zamówienie, razem z produktami, ilościami i wartością. Kolejne zmiany w sklepie wynikają z danych sprzedażowych.
Pytania
Sklepy internetowe w Szczecinie: koszt, czas wdrożenia i dane z programu magazynowego
Na kwotę wpływają trzy rzeczy: czy sklep stoi na gotowym motywie, czy dostaje własny projekt graficzny, ile produktów trafia do katalogu i ile systemów trzeba z nim połączyć, od magazynu po płatności. Kwotę podajemy dopiero po rozmowie o asortymencie i połączeniach, których sklep potrzebuje, bo dwa sklepy o tej samej liczbie produktów mogą wymagać zupełnie innej pracy. Bezpłatną wycenę przygotowujemy w 24 godziny.
Rozmawiamy przez Google Meet, Zoom albo Teams, a pierwsza konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Pytamy o asortyment, liczbę produktów, sposób wysyłki i program, w którym prowadzisz magazyn. Przyda się przykładowy plik produktów albo link do obecnego sklepu, jeśli już go masz. Na tej podstawie proponujemy platformę i wskazujemy, które dane trzeba przygotować przed importem.
Tak, łączymy sklepy z programami Insertu, czyli Subiektem GT i Subiektem nexo. Zakres synchronizacji ustalamy indywidualnie: mogą to być stany, ceny, zamówienia i faktury albo tylko część z nich. Jeśli API programu nie wystarcza, możemy połączyć się bezpośrednio z bazą MS SQL. Przed startem ustal, który program jest źródłem cen, bo przy każdej wymianie danych sklep przyjmie wartości właśnie stamtąd.
Czas wdrożenia wyznaczają liczba produktów, stan ich danych i zakres integracji. Dlatego konkretny termin podajemy dopiero wtedy, gdy przejrzymy asortyment i źródła danych. Hurtownia z katalogiem w jednym uporządkowanym pliku i jednym przewoźnikiem przejdzie przez import szybciej niż firma, której dane trzeba najpierw zebrać z kilku źródeł. Na termin wpływa też to, jak szybko dostarczysz dostęp do programu magazynowego i dane do importu.
Wyszukiwarka może dodać sklep do indeksu, kiedy go znajdzie i odwiedzi, ale Google nie gwarantuje zaindeksowania każdego adresu ani miejsca w wynikach. Nowe adresy odkrywa przez linki i przez mapę witryny. Mapa pomaga zwłaszcza w dużym katalogu albo w nowym sklepie, do którego prowadzi niewiele linków z innych witryn, choć też nie gwarantuje indeksacji wszystkich pozycji. Zgłasza się ją w Google Search Console, gdzie widać też, które adresy zostały pominięte i z jakiego powodu.
Możesz, sklep zadziała także z nimi, choć ten sam tekst mają wtedy inni sprzedawcy tego towaru. Przejrzyj je przed importem: zdarza się, że opis z hurtowni zawiera jej warunki dostawy, dane kontaktowe albo nazwy zestawów, których nie sprzedajesz. W Twoim sklepie takie zdania wprowadzałyby kupującego w błąd.
Ta sama usługa
Sklepy internetowe w innych miastach
Bezpłatna wycena: napisz, co sprzedajesz i z jakiego systemu magazynowego korzystasz
Dołącz listę przewoźników, z których korzystasz dziś, i informację, czy sprzedajesz osobom prywatnym, firmom czy obu grupom.