Reklama i social media
Remarketing
w Google Ads
Wiele osób nie kupuje przy pierwszej wizycie. Remarketing pokazuje im Twoją reklamę w kolejnych dniach i tygodniach, gdy wciąż rozważają decyzję.
Dlaczego warto wracać do osób, które były na stronie
Osoba, która była na Twojej stronie, zna już markę, widziała ofertę i wykonała jakiś ruch. Reklama przypomina jej o sprawie, którą zostawiła, zamiast przedstawiać firmę od zera.
Decyzja o zakupie usługi rzadko zapada przy pierwszej wizycie: człowiek porównuje kilka firm, odkłada temat i wraca, gdy sprawa staje się pilna. Remarketing zwiększa szansę, że zobaczy wtedy Twoją reklamę.
Listy odbiorców według etapu decyzji
Częstym błędem jest jedna lista „wszyscy odwiedzający” i jedna reklama dla wszystkich. Osoba, która porównywała warunki oferty, jest bliżej decyzji niż ktoś, kto przeczytał wpis na blogu i wyszedł po kilku sekundach. Dlatego budujemy listy odpowiadające etapom decyzji i do każdej piszemy osobny komunikat.
Brak wykluczenia osób, które już kupiły. Klient przez miesiąc ogląda reklamę produktu, który ma w domu. Budżet idzie na próżno, a pierwszy kontakt po sprzedaży zaczyna się od irytacji.
- Odwiedzili podstronę usługi, ale nie wysłali formularza
- Zaczęli wypełniać formularz i przerwali
- Dodali produkt do koszyka i nie dokończyli zamówienia
- Porównywali warunki oferty, więc wybierają wykonawcę teraz
- Czytali bloga: do nich kierujemy łagodniejszy komunikat
- Już kupili: tę listę wykluczamy albo używamy do sprzedaży dodatkowej
Częstotliwość: granica między przypomnieniem a nękaniem
Bez limitu wyświetleń ta sama osoba może zobaczyć reklamę kilkadziesiąt razy w tygodniu. Taka częstotliwość rzadko zwiększa szansę na zakup, za to łatwo psuje wizerunek marki.
Ustawiamy limity częstotliwości i okna czasowe dopasowane do cyklu zakupowego. Przy usłudze kupowanej raz na kilka lat okno jest długie, a częstotliwość niska. Przy porzuconym koszyku w sklepie odwrotnie: reklama pokazuje się intensywnie przez kilka dni, potem przestaje.
Zgody i prywatność
Remarketing opiera się na danych o zachowaniu użytkownika, więc wymaga jego zgody. Baner zgód musi być poprawnie spięty z pomiarem: osoba, która nie zgodziła się na reklamę spersonalizowaną, nie powinna trafić na listę.
Sprawdzamy to przed uruchomieniem kampanii: czy znaczniki reagują na wybór w banerze i czy odmowa faktycznie blokuje dopisanie do listy. Lista zbierana bez zgód naraża firmę na kłopoty z przepisami o ochronie danych.
Co pokazywać w reklamie remarketingowej
Odbiorca zna już markę, więc samo powtarzanie nazwy i hasła niewiele wnosi. Lepiej działa konkret: dokończenie zamówienia, termin realizacji, formularz wyceny, który ktoś zaczął wypełniać.
W usługach pomaga zdejmowanie obaw, na przykład informacja, że pierwsza konsultacja jest bezpłatna albo że z usługi można zrezygnować. Często właśnie takie obawy powstrzymały kogoś przed wysłaniem formularza za pierwszym razem.
Gdzie pokazuje się remarketing
Remarketing w Google Ads prowadzimy w trzech miejscach, a każde działa inaczej. Sieć reklamowa to banery w serwisach partnerskich: duży zasięg przy mniejszej uwadze odbiorcy. YouTube pozwala pokazać materiał wideo osobom, które były na stronie. W wyszukiwarce reklama trafia do nich wtedy, gdy wpisują zapytania z branży.
Tę ostatnią możliwość łatwo przeoczyć. Osoba, która oglądała Twoją ofertę, a tydzień później wpisuje ogólne zapytanie z branży, jest blisko decyzji. Dla osób z listy podnosimy stawki w kampanii w wyszukiwarce, żeby reklama pokazała się im wyżej.
Od czego zależy budżet remarketingu
Remarketing zwykle prowadzimy jako część szerszego konta Google Ads, obok kampanii pozyskujących nowy ruch. Górną granicę budżetu wyznacza wielkość list, czyli liczba osób odwiedzających stronę: przy małym ruchu reklama nie ma do kogo trafiać, więc nie da się w nią włożyć dużych pieniędzy.
Rozliczenie wygląda jak w innych kampaniach Google Ads: płacisz z własnego konta reklamowego, w sieci reklamowej i w wyszukiwarce zwykle za kliknięcia.
Remarketing dobrze wygląda w raportach, bo dociera do osób najbliższych decyzji. Oceniamy go razem z kampaniami pozyskującymi, bo to one dostarczają ludzi na listy. Bez nich remarketing nie miałby do kogo wracać.
Remarketing dynamiczny dla sklepów
W sklepach prowadzimy remarketing dynamiczny: reklama pokazuje konkretne produkty, które ktoś oglądał, zamiast ogólnej reklamy marki. Wymaga to poprawnego pliku produktowego i zdarzeń przekazujących identyfikator produktu, czyli tej samej infrastruktury co Google Shopping.
Szczególnie przydaje się przy porzuconych koszykach: reklama pokazuje produkt, jego zdjęcie i cenę. Dane muszą się zgadzać ze sklepem, bo reklama produktu niedostępnego albo z nieaktualną ceną zniechęca do sklepu.
Dopasowanie okna czasowego do cyklu zakupowego
Domyślne ustawienia remarketingu lepiej pasują do sklepu niż do firmy usługowej. W sklepie z kosmetykami decyzja zapada w kilka dni, więc okno trzydziestodniowe ma sens. Przy dużym zleceniu, na przykład wymianie dachu albo wdrożeniu systemu ERP, decyzja trwa miesiącami i trzydzieści dni to za mało.
Długość okna ustalamy na podstawie tego, ile trwa decyzja w Twojej branży, i różnicujemy komunikat w czasie. Osoba, która była na stronie wczoraj, pamięta ofertę. Osoba sprzed trzech miesięcy potrzebuje przypomnienia, czym zajmuje się Twoja firma.
Współpraca
Jak wygląda współpraca krok po kroku
Pomiar i listy
Konfigurujemy zdarzenia i budujemy listy odbiorców odpowiadające etapom decyzji.
Kreacje i limity
Przygotowujemy komunikaty osobno dla każdej listy i ustawiamy limity częstotliwości.
Optymalizacja
Obserwujemy, która lista przynosi zapytania i zamówienia, i przenosimy tam budżet.
Pytania
Najczęstsze pytania
Lista musi mieć minimalną liczbę użytkowników, zanim Google zacznie na niej wyświetlać reklamy, a próg zależy od miejsca wyświetlania. Przy małym ruchu listy mogą być za małe i lepiej najpierw popracować nad widocznością strony.
Może być, jeśli nie ustawi się limitów. Przy rozsądnej częstotliwości i wykluczeniu osób, które już kupiły, reklama dotyczy czegoś, czym odbiorca faktycznie się interesował.
Wyceniamy go indywidualnie, zwykle jako część prowadzenia konta Google Ads. Budżet reklamowy zależy od wielkości list, czyli od ruchu na stronie. Bezpłatnie sprawdzimy, czy przy Twoim ruchu remarketing ma sens.
Tak, na Facebooku i Instagramie, zobacz Facebook Ads. Logika jest ta sama, różnią się sposoby budowania grup odbiorców i dostępne formaty.
Tyle, ile trwa decyzja w Twojej branży: przy zakupie impulsowym kilka dni, przy dużym zleceniu nawet pół roku. Google Ads pozwala trzymać użytkownika na liście do 540 dni, ale dłuższe okno wymaga innego komunikatu, bo odbiorca zdążył zapomnieć o firmie.
Powiązane usługi
Co jeszcze może się przydać
Twoje miasto
Remarketing Google Ads w Twoim mieście
Dla każdego z tych miast mamy osobną stronę z opisem lokalnego rynku i tego, jak pracujemy z firmami z tego miasta.
Wróćmy do osób, które były na Twojej stronie
Bezpłatnie sprawdzimy, ile osób wychodzi z Twojej strony bez kontaktu i czy remarketing ma u Ciebie sens.