woj. podkarpackie
Outsourcing IT
Rzeszów
Informatyk firmy produkcyjnej spod Rzeszowa odszedł po dziesięciu latach. Zostawił działającą sieć, serwer w szafie i hasła w zeszycie, który ktoś wyrzucił przy porządkach. Nikt nie wie, kiedy wygasają licencje, gdzie są kopie i kto ma jeszcze dostęp do poczty. Wszystko działa: dopóki pierwsza awaria nie pokaże, że nikt tego nie ogarnia.
Przejęcie IT
Wiedza, która wyszła z firmy razem z informatykiem
W firmach z Rzeszowa i Podkarpacia informatyk bywa jedną osobą, która przez lata budowała całą infrastrukturę. Kiedy odchodzi, zabiera ze sobą wiedzę o tym, jak coś jest ustawione, gdzie są hasła, kiedy wygasają licencje i dlaczego serwer restartuje się w każdą środę.
Firma zostaje z działającym, ale nieznanym systemem. Pierwsze tygodnie wyglądają normalnie. Problem pojawia się przy pierwszej awarii, wygasającej domenie albo kontroli wymagającej dokumentacji bezpieczeństwa.
Przejmujemy infrastrukturę w uporządkowany sposób. Zaczynamy od inwentaryzacji, bo w większości firm nikt nie ma pełnej listy tego, co jest. Kopie zapasowe i dostępy administracyjne robimy zawsze najpierw. Z reszty powstaje lista ryzyk uporządkowana według pilności i kosztu, na podstawie której planujemy pracę na kwartał.
Pierwsze 30 dni
Pierwsze trzydzieści dni
Najpierw to, co chroni firmę, potem reszta.
- Spis sprzętu, oprogramowania i licencji
- Spis kont, dostępów i umów z terminami odnowienia
- Sprawdzenie i naprawa kopii zapasowych
- Odzyskanie i zabezpieczenie dostępów administracyjnych
- Wyłączenie dostępów byłych pracowników
- Stan aktualizacji i zabezpieczeń
- Lista ryzyk według pilności i kosztu
- Dokumentacja infrastruktury
- Nie zmieniamy działających systemów przed spisem
- Nie odkładamy kopii i dostępów na później
- Nie straszymy listą ryzyk: planujemy pracę
Znaleziska
Co zwykle wychodzi przy przejęciu
Poniżej typowe znaleziska i ich pilność.
| Znalezisko | Ryzyko | Pilność |
|---|---|---|
| Kopia na dysku przy serwerze albo brak kopii | utrata danych | natychmiast |
| Brak haseł administratora | brak kontroli | natychmiast |
| Dostępy byłych pracowników | nieuprawniony dostęp | natychmiast |
| Wygasające domeny i licencje | przerwa w pracy | w pierwszym miesiącu |
| Serwer bez wsparcia producenta | awaria bez części | plan wymiany |
| Wspólne konto administratora | brak kontroli zmian | w pierwszym miesiącu |
| Brak dokumentacji | zależność od jednej osoby | w pierwszym miesiącu |
Spis sprzętu, licencji, kont i umów z terminami odnowienia bywa dla właściciela najbardziej wartościowym elementem pierwszego miesiąca. Pierwszy raz od lat wiadomo, co firma właściwie ma.
Wynik
Co dostajecie
Firmę, która wie, co ma, i nie zależy od jednej osoby.
- Inwentaryzacja: Sprzęt, licencje, dostępy, umowy.
- Bezpieczne podstawy: Kopie i dostępy w pierwszej kolejności.
- Plan na kwartał: Lista ryzyk z kosztem.
Podkarpacie w praktyce
Czego nauczyły nas przejęcia IT na Podkarpaciu
Pierwsza rzecz: prawie zawsze znajdujemy dostępy byłych pracowników do poczty lub systemów. Ich wyłączenie to jedno z pierwszych zadań.
Druga: terminy odnowienia domen i licencji rzadko są gdziekolwiek spisane. Po przejęciu trafiają do kalendarza, żeby nic nie wygasło niespodziewanie.
Trzecia: firmy z Podkarpacia obsługujemy głównie zdalnie. Sprawy wymagające obecności, np. przy sprzęcie w hali, przejmuje lokalny serwis albo osoba w firmie, którą prowadzimy zdalnie.
Na start
Czego potrzebujemy na start
Wystarczy to, co zostało.
- Liczba stanowisk i serwerów
- Wszelkie notatki i hasła po informatyku
- Umowy z dostawcami internetu i oprogramowania
- Kontakt do informatyka, jeśli jest osiągalny
- Najpilniejsze problemy w firmie
- Osoba, która wpuści nas do systemów
Współpraca
Jak pracujemy
Zaczynamy od rozmowy i inwentaryzacji. Jeśli dawny informatyk jest osiągalny, prosimy o informacje, ale nie uzależniamy od tego pracy.
W pierwszym miesiącu porządkujemy kopie i dostępy, spisujemy wszystko i przygotowujemy listę ryzyk. Pracujemy zdalnie.
Kolejność dalszych prac ustalamy razem. Potem prowadzimy bieżącą obsługę z raportem miesięcznym i przeglądem kwartalnym.
Zasięg
Gdzie dokładnie pracujemy
Infrastrukturę IT po odejściu informatyka przejmujemy dla firm z Rzeszowa zdalnie, a sprawy przy sprzęcie na miejscu przejmuje lokalny serwis albo osoba w firmie, którą prowadzimy zdalnie.
Pracujemy też dla firm z Mielca, Dębicy, Łańcuta, Jasionki, Ropczyc i Stalowej Woli.
- Staromieście
- Nowe Miasto
- Baranówka
- Zalesie
- Staroniwa
- Drabinianka
- Krakowska-Południe
- Pobitno
- Wilkowyja
- Słocina
- Załęże
- Budziwój
Poza samym miastem pracujemy też w okolicy: Łańcut, Głogów Małopolski, Boguchwała, Tyczyn, Trzebownisko, Świlcza, Krasne. Dla nas to ten sam wyjazd, a dla wyszukiwarki osobny zestaw zapytań, o który mało kto konkuruje świadomie.
Współpraca
Od zeszytu z hasłami do dokumentacji firmy
Rozmowa
Co zostało po informatyku.
Inwentaryzacja
Sprzęt, licencje, konta.
Kopie i dostępy
Zawsze najpierw.
Lista ryzyk
Według pilności i kosztu.
Porządki
W ustalonej kolejności.
Obsługa
Raport i przegląd kwartalny.
Pytania
Zanim zapytasz
Tak, zaczynamy od inwentaryzacji.
Kopie zapasowe i dostępy administracyjne.
Podstawy porządkujemy zwykle w pierwszych trzydziestu dniach.
Nie. Pracujemy zdalnie, a sprawy przy sprzęcie na miejscu przejmuje lokalny serwis albo osoba w firmie, którą prowadzimy zdalnie.
Imiennie wskazane osoby, z rejestrem dostępów i umową powierzenia.
Standardowo na czas nieokreślony z miesięcznym wypowiedzeniem.
Przejmijmy Wasze IT w uporządkowany sposób
Napiszcie, ile macie stanowisk i co wiecie o infrastrukturze. Zaczniemy od inwentaryzacji.